
Rząd zamierza uszczelnić branżę paliwową i wyciąć działającą tam szarą strefę. Pakiet przewozowy, zawierający projekt ustawy, określającej monitorowanie drogowego przewozu towarów, ma wejść w życie już pierwszego marca. Problem w tym, że przedsiębiorcy będą mieli duży kłopot w postaci ogromu biurokratycznej pracy i faworyzowania największych graczy w tym sektorze.
Fragment oświadczenia Polskie Izby Paliw Płynnych (PIPP)
Poprzez stworzenie nowych ram współpracy pomiędzy przedsiębiorcami rynku paliwowego może zostać naruszona zasada swobody działalności gospodarczej, ponieważ bezpośrednio lub pośrednio przedsiębiorcy rynku paliwowego będę musieli współpracować z największymi firmami rynku paliwowego. Tym samym może zostać ograniczona samodzielność i dotychczasowa pozycja niezależnych dostawców paliw silnikowych.
Stworzenie największym podmiotom branży paliwowej dostępu do pełnych danych odbiorców końcowych narusza z kolei zasadę konkurencji. Dane te mają bowiem być wpisywane do systemu monitorowania przewozu. Ich dostępność, zdaniem PIPP musi być więc ograniczona, a pozycja każdego podmiotu w tym zakresie musi być objęta szczególną ochroną.
Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl
