Ta dieta ma pogodzić mięsożerców i wegetarian. To ma być żywieniowy trend roku

Flexitarianie skupiają się przede wszystkim na posiłkach wegańskich lub wegetariańskich
Flexitarianie skupiają się przede wszystkim na posiłkach wegańskich lub wegetariańskich 123rf.com/Dmitriy Shironosov/zdjęcie seryjne
Na zachodzie Europy od promowana jest nowa dieta, która ma pogodzić zdeklarowanych mięsożerców i wegetarian. W jego promowanie włączyły się takie sławy jak Sir Richard Branson, Jamie Oliver czy Paul McCartney. Zdaniem Whole Food, flexitarianizm w 2017 roku będzie najważniejszym trendem żywieniowym.

Uwielbiasz mięso, ale męczą się wyrzuty sumienia z powodu złego traktowania zwierząt i marnowania zasobów Ziemi? Odpowiedź może stanowić flexitarianizm. Termin powstał w 1998 roku oznaczając „tych, którzy nie jedzą mięsa, ale okazjonalnie włączają je do swojej diety”.

Flexitarianie skupiają się przede wszystkim na posiłkach wegańskich lub wegetariańskich. Mięso w jakiejkolwiek postaci pojawia się na ich talerzach rzadziej niż 3 razy w tygodniu. Dieta zyskała na popularności dzięki kampanii „Meet-Free-Monday” (Bezmięsne Poniedziałki). Brytyjscy celebryci zachęcają w jej ramach do ograniczeń w spożywaniu mięsa – nawet jeżeli na początku miałoby chodzić tylko o jeden dzień w tygodniu.

"Flexitariańska" szkoła dopuszcza zresztą dwa możliwe sposoby na trzymanie się diety. Jeden z nich zakłada wyznaczenie sobie dokładnej liczby dni bezmięsnych, drugi mówi natomiast o spożywaniu mięsa jako sporadycznym odstępstwie.

Poza etycznymi pobudkami, do przejścia na taki pół-wegetarianizm zachęcać mogą również wyniki badań. Na podstawie przeglądu 25 z nich naukowcy łączą flexitarianizm z lepszą kontrolą wagi ciała, niższym ciśnieniem krwi i obniżonym metabolizmem.

źródło: The Conversation

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.