Odcinanie kuponów i kopiowanie konkurencji. Doroczna konferencja Apple to wielkie rozczarowanie

Tim Cook, szef Apple
Tim Cook, szef Apple Flickr.com
W San Jose w Kalifornii trwa właśnie doroczna konferencja The Apple Worldwide Developers Conference (WWDC). Firma z Cupertino po raz pierwszy od trzech lat zaprezentowała na niej nowe urządzenie. Szkoda tylko, że to głośnik o mało zachwycającej nazwie HomePod. Co poza tym? Nowe aplikacje i ulepszenia sprzętowe.


Pierwsze plotki mówiły o tym, że głośnik będzie się nazywał Siri Speaker, jednak koncern zdecydował się na nazwę HomePod. To faktycznie ładny gadżet, dostosowujący dźwięk do pomieszczenia, w którym się znajduje. Głośniki można łączyć w pary.

Urządzenie łączy się bezpośrednio z serwerami Apple Music i z nich pobiera muzykę. Poza tym faktycznie będzie spełniać funkcję głosowej asystentki, bo na pokładzie HomePada pracuje znana z iPhone’ów Siri. Problem w tym, że po pierwsze asystentka mówi tylko po angielsku, po drugie HomePad trafi do sklepów za kilka miesięcy a jego koszt sięgnie 350 dolarów. Z drugiej jednak strony inne interaktywne głośniki, jak Google Home czy Amazon Echo po prostu nie współpracują ze sprzętami Apple.


Poza głośnikiem, Apple zaprezentowało sporo zmian w swoich sprzętach. Część z nich poruszy tylko zagorzałych fanów marki. Pewną rewolucją w oprogramowaniu iPadów jest implementacja funkcji drag&drop, czyli przeciągania plików, działająca też we współpracy np. z Dropboksem. Jest częścią nowe aplikacji Files, czyli czegoś, co użytkownicy Androida znają od niepamiętnych czasów. To po prostu program do zarządzania plikami w urządzeniach mobilnych.


Kilka kosmetycznych zmian zaszło w wyglądzie i funkcjach Apple Watch, dotyczy to głównie zastosowań sportowych. Rewolucji nie ma.

Komputery Apple’a doczekały się nowego systemu operacyjnego, nazwanego High Sierra. Poprzedni nazywał się Sierra. Przeglądarka Safari ma być teraz aż do 80 proc. szybsza od Chrome’a, poczta zajmować do 35 proc. mniej miejsca. Oprócz tego będą miały jeszcze szybszą grafikę i kilka innych ulepszeń. Mają poza tym nowe ekrany i szybsze procesory.


Apple pokazało również nowy system operacyjny dla urządzeń mobilnych. iOS 11 będzie miał nowy format kompresji zdjęć, więc będą zajmować nawet dwukrotnie mniej miejsca. Poza tym iPhone będzie sam odpowiadał użytkownikom, którzy napiszą do nas, gdy będziemy prowadzić samochód. O takich rzeczach jak nowe ikonki chyba nie ma co wspominać.

Nowy wygląd uzyskał też sklep Apple Store. Deweloperzy będą mieli szansę pracowania nad rzeczywistością rozszerzoną, więc za jakiś czas można się spodziewać kilku ciekawych aplikacji.

Trudno powiedzieć, by doroczna konferencja Apple była przełomowa. Jedno nowe urządzenie i seria ulepszeń wiosny nie czyni. Część poprawek wydaje się ciekawa, część zaś jest po prostu spóźniona.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili