Ogromny przekręt. Sądy ścigają mieszkańców Warszawy, którzy 150 tys. razy doładowali nielegalnie karty miejskie

Oszustwo na biletach zaowocowało w Warszawie 146 tys. nielegalnych doładowań
Oszustwo na biletach zaowocowało w Warszawie 146 tys. nielegalnych doładowań Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Warszawiacy skusili się na nielegalne doładowania kart miejskich, co zapewniło im opłatę w wysokości 30 do 40 proc. ceny biletu z legalnej dystrybucji.


Oferta nosiła nazwę „Doładowanie za pół ceny”. Skusiło się na nią bardzo wielu warszawiaków. Od 2012 r. do 2015 r. aktywowano nielegalnie 146 tys. doładowań kary, które uprawniały do przejazdu. Do przekrętu wykorzystywano laptopy albo telefony z czytnikami NFC i specjalistycznym oprogramowaniem.

Obecnie problemy mają nie tylko oszuści, ale i osoby, które korzystały z nielegalnych doładowań. Część z nich usłyszała zarzuty. Sami oszuści, którym grozi do pięciu lat więzienia, wykazali się pewną nieudolnością, umawiając się na mieście z zainteresowanymi „promocją”. Takie spotkania twarzą w twarz pozwoliły na zidentyfikowanie oszustów.

Wiadomo już, na jakie straty narazili stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego przestępcy – zostali oskarżeni o oszustwa komputerowe polegające na nielegalnym doładowywaniu Warszawskich Kart Miejskich, w wyniku czego stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego stracił blisko 120 tys. zł – twierdzi w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.


– Toczą się śledztwa zarówno wobec osób nielegalnie doładowujących karty, jak i ich klientów. Jedno z postępowań obejmuje aż 750 osób korzystających z doładowań za tzw. pół ceny – dodaje.

Za przekrętami stoją Marek M., Dominik K. (obaj po trzydzieste) i 59-letni Jarosław Cz. Przestępcy nie znali się, a każdy z nich na własna rękę oferował nielegalną usługę. Najstarszy z nich był specjalistą, który prowadził własną firmę, która zajmowała się zakładaniem zabezpieczeń elektronicznych. Pozostali to amatorzy. Część pasażerów posługujących się nielegalnymi biletami zwróciła już pieniądze. Wyroki skazujące zapadły w wypadku 43 spraw, co zapewniło ZTM wpływy w wysokości ponad 21 tys. zł.

źródło: Rzeczpospolita
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.