Demokracja demokracją, ale co z budżetem? Reforma Sądu Najwyższego poważnie szarpnie podatników po kieszeni

Tylko w pierwszym roku koszty reformy Sądu Najwyższego mają sięgnąć 19 mln
Tylko w pierwszym roku koszty reformy Sądu Najwyższego mają sięgnąć 19 mln Przemek Wierzchowski/Agencja Gazeta
Planowana przez rząd reforma Sądu Najwyższego to nie tylko całkowite przedefiniowanie pojęcia sędziowskiej niezawisłości, ale również niemałe obciążenie dla budżetu. Tylko w pierwszym roku wydatki mają sięgnąć 19 mln, a potem może być jeszcze drożej.


W Sejmie trwa obecnie debata nad reformą Sądu Najwyższego, który zakłada przeniesienie sędziów SN w stan spoczynku, z wyjątkiem tych, wskazanych przez ministra sprawiedliwości. Bardzo prawdopodobne, że przygotowana przez rząd ustawa już jutro trafi do Senatu. Jej przegłosowanie nie dotknie jednak tylko wymiaru sprawiedliwości.

– Należy szacować, że w pierwszym roku obowiązywania ustawy wysokość dodatkowych wydatków budżetowych wyniesie 19 mln złotych. Na kwotę tę składają się przede wszystkim wydatki związane z koniecznością pokrycia uposażeń sędziów Sądu najwyższego w wysokości 100 proc. ostatniego wynagrodzenia, jakie otrzymywał sędzia w stanie czynnym – czytamy w projekcie ustawy.

Skąd tak wysoka kwota? W Sądzie Najwyższym orzeka 90 sędziów. Projekt zakłada, że każdemu z nich będzie przysługiwać półroczna odprawa. A pensja sędziego to ponad 16 tys. złotych.

To jednak nie koniec. Sędziowie przeniesieni w stan spoczynku będą otrzymywać 100 proc. pensji do osiągnięcia 65 roku życia. Po przekroczeniu tego wieku wynagrodzenie spada do 75 proc. Ustawodawca tego nie przeoczył. – W kolejnych latach dodatkowe wydatki związane ze stanem spoczynku mogą wynieść w ujęciu całorocznym nawet 38 mln złotych – czytamy w dalszej części projektu.


Skąd wziąć na to pieniądze? Ustawodawca wskazuje, że po reformie w sądzie będzie pracować mniej osób. Ustawa zakłada również obniżenie wynagrodzeń w Biurze Studiów i Analiz.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.