Zyski Żywca szybują. Sposób na sukces: obciął fundusze na Biedronkę i Lidla

Żywiec obciął pieniądze na promocje w Lidlu i Biedronce. W efekcie spadła jego sprzedaż a zyski znacznie wzrosły.
Żywiec obciął pieniądze na promocje w Lidlu i Biedronce. W efekcie spadła jego sprzedaż a zyski znacznie wzrosły. Foto: Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Żywiec przez lata promował swoje produkty w dyskontach spożywczych, wydając góry pieniędzy w celu skłonienia ludzi do kupowania większej ilości ich produktów. Okazało się, że były to pieniądze wyrzucone w błoto.


Wiele firm wręcz bije się o to, by wprowadzić swoje produkty do dyskontów spożywczych, wietrząc w tym nadzieję na duży obrót i jeszcze większe zyski. Okazuje się jednak, że jedno nie idzie w parze z drugim. Przetestowała to właśnie Grupa Żywiec.

Po obcięciu środków na promocję w Lidlu i Biedronce, sprzedaż piw Żywca faktycznie spadła i to dość poważnie. W pierwszych sześciu miesiącach roku 2017 Grupa sprzedała prawie 3,5 proc. mniej piwa, niż rok wcześniej.

To nie wszystko – przychody Grupy spadły aż o 10 procent. Ale największym zaskoczeniem jest to, że mimo wszystko wzrósł zysk firmy (i to netto). Nie o parę groszy, ale o prawie 5 mln złotych. Jak to możliwe?

Prezes Żywca zauważył, że pieniądze, które firma przeznaczała na promocje w Biedronce i Lidlu nie przekładały się na wzrost przychodów. Po co więc wydawać, skoro nie ma efektów?

W efekcie akcji spadła też sprzedaż piwa – z 5,8 mln hektolitrów piwa do 5,6 mln (mowa ciągle o porównaniu pierwszych 6 miesięcy lat 2017 i 2016). Mimo wszystko okazało się to czystą oszczędnością, bo wspomniany zysk netto urósł z ok. 130 do 135 mln złotych.

Ponad 98 proc. akcji Żywca ma holenderski Heineken.

źródło: DlaHandlu.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Bill Gates jest niemożliwy! Żeby nakarmić świat, hakuje... proces fotosyntezy
DZIEJE SIĘ 0 0Cyfrowi kryminaliści spuszczają nam spory łomot. "Ale mamy coś, czego nie mają oni"