Kanał Raduni ulegnie zmianom. Wszystko w ramach powstania nowego centrum handlowego
Kanał Raduni ulegnie zmianom. Wszystko w ramach powstania nowego centrum handlowego Fot. Przemysław Kozłowski / Agencja Gazeta

W Gdańsku ma powstać centrum handlowo-usługowe. Jest to o tyle kontrowersyjne przedsięwzięcie, że w jego ramach inwestor zakryje rzekę Radunię betonowymi płytami. W zamian powstanie fontanna.

REKLAMA
Przez część centrum handlowego, która będzie przykryta szklanym dachem, przepłynie Kanał Raduni. Stowarzyszenie Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańsk przekonuje, że w ramach prac nad budową supermarketu dojdzie do betonowania rzeki. Tak też się stanie, jeśli plany inwestora dojdą do skutku. Miejska rzeka, która do najczystszych nie należy, zostanie po prostu zakryta. Firma projektująca centrum handlowe nie ma zamiaru rezygnować ze źródełka. Zamiast nieprzyjemnych zapachów przyszli klienci sklepu będą mogli zachwycać się fontanną, która stanie na płytach zakrywających Radunię. Działacze miejskiej organizacji nie są zachwyceni wizją zabetonowania historycznego kanału, który został wybudowany w XIV wieku. Ich zdaniem, to niszczenie zabytku.
– Zarzuty FRAG (Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej – przyp. red.), że niszczymy zabytkowy kanał, a w zamian za to powstanie sztuczna fontanna na kafelkach są nieprawdziwe! Podobnie jak te, że nad kanałem nie będzie planowanych wcześniej kładek, pomostów zieleni. To wszystko w projekcie było i jest nadal – twierdzi Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska.
Jak zaznacza, projekt przeszedł całą procedurę formalno-prawną, ma wszystkie konieczne uzgodnienia, w tym pozytywną opinię wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Według kontrowersyjnego projektu, na 90-metrowym odcinku pod szklanym dachem zostanie zbudowany tzw. kanał dwudzielny. Urzędnicy przekonują, że historyczna struktura Raduni nie zostanie naruszona. Wiadomo, że dolne koryto nie ulegnie zmianom i służyć będzie do odprowadzania deszczówki. Górnym – jego forma ma nawiązywać do historycznej konstrukcji – płynąć będzie oczyszczona woda o ok. 6 m szerokości, czyli tak jak w wypadku obecnego kanału.