Tak ogromnego sukcesu nie spodziewała się sama Ikea. Otwarcie w Lublinie: kolejki jak za PRL [zobacz zdjęcia]

Otwarcie Ikei w Lublinie zaowocowało 23 tys. klientów
Otwarcie Ikei w Lublinie zaowocowało 23 tys. klientów Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Polacy oszaleli na punkcie Ikei. Otwarcie nowego sklepu przyciągnęło prawdziwe tłumy. Ludzie spragnieni szwedzkich mebli, marzący o tanich akcesoriach i innych przedmiotach, niemal się taranowali. W pierwszym dniu, próg lubelskiej Ikei przekroczyło 23 tys. osób.

Sama Ikea spodziewała się mniejszych tłumów. Sieć szacowała, że na otwarciu zjawi się kilkunaście tysięcy klientów. Doszło nawet do tego, że zakorkowano ulice dojazdowe do najbardziej znanego marketu z wyposażeniem wnętrz.

Podczas uroczystego otwarcia nie zabrakło tradycyjnego już ceremoniału – przepiłowywania drewnianego bala. Jest on odpowiednikiem przecięcia wstęgi. Wchodzącym do sklepu klientom towarzyszyły przez kilkanaście minut oklaski pracowników Ikei.
– W ogóle nie przerażało nas to, że mogą być tłumy. Raz, że ciekawość, dwa że może będą jakieś promocje. Dużo się o mówi o Ikea, że to takie renomowane, więc przyszłyśmy zobaczyć – opowiada „Wyborczej” jedna z klientek obecnych na otwarciu, Pani Irena, emerytka.

– Po prostu chcieliśmy być pierwsi, bo wiedzieliśmy, że potem będą korki. Ikea to przede wszystkim genialne akcesoria, super się sprawdzają, mamy je w domu. Bardzo się cieszę, że będę miała ją blisko – twierdzi z kolei Ewelina, uczennica z Lublina. Dziewczyna stała pod drzwiami marketu już na godzinę przed otwarciem.

23 tys. kupujących to wynik o parę tysięcy większy niż w wypadku otwarcia sklepu Ikea w Bydgoszczy, będącego ostatnim przed Lublinem jaki sieć uruchomiła w Polsce. Mamy do czynienia z drugim pod względem wielkości salonem tej firmy w naszym kraju. Jego powierzchnia to 33,5 tys. mkw., a w ofercie znajduje się prawie 10 tys. produktów.


źródło: Wyborcza
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.