Tinder stał się najlepiej zarabiającą aplikacją. Wystarczyła do tego jedna zmiana

Wersja Gold pozwala użytkownikom na sprawdzenie, kto polubił ich profil za pomocą zakładki „Lubią Cię”.
Wersja Gold pozwala użytkownikom na sprawdzenie, kto polubił ich profil za pomocą zakładki „Lubią Cię”. 123rf
Tinder po raz pierwszy stał się na najbardziej dochodową aplikacją na App Storze. Awans na pierwszą pozycję zawdzięcza wprowadzeniu usługi Tinder Gold, dzięki której użytkownicy mogą odpłatnie sprawdzić, kto polubił ich profil.

Tinder Gold był już testowany od pewnego czasu w Kanadzie, Meksyku, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Pod koniec sierpnia twórcy popularnej aplikacji randkowej zdecydowali się w końcu zaoferować ją na stałe Amerykanom, a od września usługa działa na całym świecie.

Wersja Gold pozwala użytkownikom na sprawdzenie, kto polubił ich profil za pomocą zakładki „Lubią Cię”. Dzisiaj, aby dowiedzieć się kto wyraził zainteresowanie naszym profilem należy je odwzajemnić, usługa taką konieczność likwiduje. A wszystko to za jedyne 4,99 dolara miesięcznie, bo właśnie na tyle wycenili nową funkcję twórcy Tindera.

Tinder już wcześniej wprowadzał elementy pozwalające właścicielom zarabiać na aplikacji. Firma wprowadziła reklamy, a także ograniczyła możliwość korzystania z niektórych funkcji, które stają się nielimitowane dopiero wtedy, gdy użytkownik zdecyduje się sięgnąć do portfela.


Tinder to najpopularniejsza aplikacja randkowa na świecie. Korzysta z niej około 10 mln ludzi. Za jej pomocą użytkownicy „sparowali się” już 20 miliardów razy.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.