
Na firmy padł blady strach. Serwis korporacyjny mBank Company Net, za pomocą którego przedsiębiorstwa płacą rachunki i przelewają pensje pracownikom, nie działał przez dwa dni. Podczas logowania wyskakiwał następujący komunikat „Logowanie chwilowo zablokowane. Proszę spróbować za kilka minut”.
REKLAMA
Zapytaliśmy Krzysztofa Olszewskiego, rzecznika prasowego mBanku, o przyczyny awarii i przewidywany czas jej naprawienia. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy, była mało konkretna. – Potwierdzam, że niektórzy klienci korporacyjni, korzystający z serwisu mBank CompanyNet, mogą mieć trudności z logowaniem się do serwisu bankowości elektronicznej – twierdził.
– W tym czasie wszystkie operacje mogą wykonywać bez opłat w placówkach korporacyjnych. Trudności nie dotyczą klientów indywidualnych. Pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem pełnej obsługi. Bardzo przepraszamy! – dodawał.
Opinii na temat awarii udzielił nam Przemysław Krejza z Mediarecovery, firmy zajmującej się wdrażaniem rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa IT. – Nie ma żadnych oficjalnych komunikatów, z których wynikałoby, że sieć mBanku zostałaby w jakikolwiek sposób zaatakowana. Jeśli chodzi o serwis transakcyjny i systemy zabezpieczeń, to w wypadku mBanku mamy do czynienia z jednymi z najlepszych w Polsce. Jest to sytuacja o tyle dziwna, że zwykle tego typu problemy nie trwają tak długo. Być może doszło do źle zaplanowanej aktualizacji, ale niekoniecznie. Można tylko domniemywać – mówi w rozmowie z INN:Poland.
– Systemy informatyczne, mimo że mają zabezpieczenia, sprawiają czasem różne niespodzianki. Serwery w takich instytucjach jak mBank są dobrze przygotowane, ale licho nie śpi. Zdarzają się naprawdę różne rzeczy. Może ktoś czegoś nie przewidział. Jeśli mielibyśmy do czynienia z atakiem, to informacja o nim długo się nie utrzyma, bo wśród ekspertów takie newsy szybko się rozchodzą. Na razie jednak nie ma niczego, co by to potwirdzało – podsumowuje.
Według naszych informacji, mBank zdołał się już uporać z awarią systemu.
