Google w końcu będzie miał porządne smartfony. Przejmuje jednego z czołowych producentów

Google nie przejął całego HTC, ale kupił to, co firma miała najlepszego
Google nie przejął całego HTC, ale kupił to, co firma miała najlepszego Fot. 123RF
Wiadomo już, że – wbrew zapowiedziom – Google nie przejął całej firmy HTC. Gigant z Mountain View dokonał jednak ważnego kroku, który może zmienić oblicze części dotychczasowych produktów.

HTC współpracuje z Google już od wielu lat. Analitycy oceniają, że tworzone dla Google smartfony Pixel stanowiły ok. 20 proc. wszystkich dostaw sprzętu HTC. Firma z Tajwanu ma jednak problem. Najnowsze dane pokazują, że producent telefonów sprzedaje zaledwie 1 na 10 smartfonów, które znajdziemy na rynku globalnym. Przegrywa tym samym z Apple, Samsungiem, a nawet chińską konkurencją - Xiaomi czy Huawei.

W HTC zajdą teraz spore zmiany. Google zapłacił 1,1 miliarda dol. za przeniesienie ok. 2 tys. pracowników z działu badań i rozwoju z producenta telefonów do Google. To 19 proc. siły roboczej HTC, z której większość osób pracowała dotąd na sukces HTC Google Pixel.

Poza tym firma zyskała niewyłączną licencję na korzystanie z własności intelektualnej HTC. Technologie i patenty, do których Google będzie miało prawny dostęp, zostaną wykorzystane w sprzęcie zaprojektowanym w USA. To wszystko może sprawić, że Pixel wreszcie zacznie dobrze się sprzedawać.


Peter Shen, dyrektor ds. finansowych w HTC, przekonuje, że jego przedsiębiorstwo będzie nadal projektowało, produkowało i sprzedawało telefony. Zobaczymy co z tego wyniknie, bo w planach jest wypuszczenie nowego telefonu. Ponadto HTC chce z firmą Valve pracować nad urządzeniem do wirtualnej rzeczywistości.

Z jednej strony HTC dostaje ogrom pieniędzy, ale z drugiej traci ważną cześć załogi, co może odbić się na jakości przyszłych produktów. A te przecież już teraz nie sprzedają się najlepiej.

źródło: Puls Biznesu
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.