Idąc po chodniku unikasz stąpania na linie? To może być choroba - lekarze z Wrocławia wpadli na pomysł, jak ją leczyć

Wrocławscy lekarze wszczepili stymulator mózgu pacjentce z nerwicą natręctw. Pionierski zabieg sprawił, że objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych cofnęły się u niej aż o 50 proc.
Wrocławscy lekarze wszczepili stymulator mózgu pacjentce z nerwicą natręctw. Pionierski zabieg sprawił, że objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych cofnęły się u niej aż o 50 proc. Foto: Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Nerwica natręctw może być łagodna, jak w przypadku osób pedantycznie dbających o drobiazgi. Może też uniemożliwiać normalna życie. Z myślą o ciężko chorych wrocławscy lekarze opracowali pionierską terapię. Cofa objawy aż o 50 proc.

Chorzy na nerwicę natręctw mogą mieć różne objawy. Delikatne, jak w przypadku osób, które starają się, by nie nadepnąć na połączenie między płytkami chodnikowymi. Inni wracają kilka razy do domu, bo nie mają pewności, że zamknęli drzwi albo wyłączyli żelazko. Ciężko chorzy ciągle myją ręce bardzo gorącą wodą, bo mają wrażenie, że cały czas są brudne, przeliczają przedmioty w swoim otoczeniu. Wiele rzeczy wykonują w sposób rytualny, jak Adam Miauczyński, główny bohater filmu „Dzień świra”.

Problem zaczyna się wtedy, gdy te rytuały uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Wrocławscy lekarze z Kliniki Neurochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego poinformowali, że specjalny stymulator mózgu wszczepiony pacjentce z nerwicą natręctw sprawił, iż objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych cofnęły się u niej aż o 50 proc. Dzięki temu może w miarę normalnie funkcjonować.

To pionierska metoda, do tej pory do leczenia nerwicy natręctw wykorzystywano środki farmakologiczne, np. antydepresanty, benzodiazepiny albo psychoterapię – tu świetnym przykładem jest inny filmowy bohater, detektyw Adrian Monk.

Zabieg wykonany na Śląsku wykorzystuje tzw. celowaną terapię neuromodulacyjną. Pacjentce, której nie pomogło leczenie farmakologiczne, wszczepiono stymulator pobudzający za pomocą elektrod określony fragment mózgu.

Wcześniej podobne zabiegi stosowano w przypadku osób cierpiących na choroby neurodegeneracyjne (m.in. parkinsona). Okazuje się jednak, że mogą być zaskakująco skuteczne również u pacjentów ze zdiagnozowaną nerwicą natręctw. Lekarze zachęcają do zgłaszania się do nich pacjentów ze zdiagnozowanymi zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi.


źródło: RadioZet.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.