
Reklama.
Badania wskazują, że najlepszą alternatywą dla tradycyjnego mleka jest to, które pochodzi od karaluchów. Mo ono więcej wartości odżywczych niż mleko migdałowe, sojowe i kokosowe.
Jedna z odmian karalucha – Diploptera punctata – produkuje właśnie mleko. W odróżnieniu od pozostałych typów karaluchów, Diploptera punctata nie składa jaj, lecz – podobnie jak ssaki – wydaje potomstwo.
Naukowcy z Instytutu Biologii w Indiach przekonują, że mleko, którym są karmione młode karaluchy, jest nawet cztery raz bardziej pożywne od krowiego. Z czego to wynika? Otóż, wynika to ze specyficznego kryształu białkowego, który gromadzi w sobie więcej energii niż kryształy białkowe z innych źródeł mlecznych. W procesie pozyskiwania mleka wyodrębnia się kryształy z zarodków karaluchów.
Mleko tych stworzeń jest kompletnym źródłem białka, tłuszczy oraz cukrów – twierdzi jeden z autorów badania, Sanchari Banerjee.
Białko, które produkują karaluchy, można by odtworzyć jedynie w warunkach laboratoryjnych.