Najbardziej pożądane buty świata pojawiły się w Polsce. Za samą możliwość kupna klienci płacili nawet 500 zł

facebook.com/Chmielna 20
Najbardziej „przehajpowane” buty świata – napisał o nich dziennikarz i autor bloga „Kolekcjoner Butów", Szczepan Radzki. O czym mowa? O Yeezy Boost 350 V2, czyli butach Adidasa, które w odcieniu Semi Frozen Yellow, trafiły właśnie do pierwszych klientów. Do Polski trafiło ponoć tylko kilkaset sztuk (w przypadku całej Europy mówi się o 5000 par), a za zdobycie samej możliwości ich zakupu, nasi rodacy płacili od 100 do 500 zł.

Model w odcieniu Semi Frozen kosztował 899 zł, ale na aukcjach jego cena może wzrosnąć nawet do 3-4 tysięcy złotych. Wszystko przez bardzo małą dostępność najnowszego dzieła Adidasa. W jego posiadanie mogli wejść bowiem tylko szczęśliwcy, którzy poradzili sobie najpierw w losowaniu.

- W momencie kiedy na stronie załadują się buty odpala się losowanie, tzw kółko, przy którym znajduje się informacja z prośbą o cierpliwość. Jeśli będziecie mieli farta adidas wpuści was do skarbca, dając wam okienko wyboru rozmiarów. Tam podejmujecie decyzję co bierzecie, i wrzucacie buty do koszyka. Od tego momentu pozostaje 10 min na sfinalizowanie transakcji – opisywał system transakcji internauta Kuubs.

W czasie owych 10 minut można było jednak również dobrze...odsprzedać możliwość kupna butów. Jak podaje serwis noizz.pl, taka przyjemność wiązała się ( w zależności do rozmiaru) z wydatkiem od 100 do 500 zł. Pomimo takich, zdawałoby się zaporowych kwot, cały nakład wyprzedał się w ciągu kilkudziesięciu minut. Wcześniej w posiadanie Yeezy Boost 350 V2 weszło kilku celebrytów jak Maffashion czy Grzegorz Krychowiak.


źródło: Noizz
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.