Razem bawili się na podwórku. Dzisiaj przedsiębiorcy z Leszna stworzyli produkt, o który zabijają się koncerny AGD

Paweł Modrzyński i Adam Kurpisz, założyciele start-upu Silencions
Paweł Modrzyński i Adam Kurpisz, założyciele start-upu Silencions mat. pras.
Paweł Modrzyński, Michał Zientek, Aleksander Kras i Adam Kurpisz jeszcze 20 lat temu bawili się razem na leszczyńskich podwórkach. Dzisiaj, po skończeniu prestiżowych międzynarodowych uczelni technicznych, zebrali się ponownie i stworzyli innowacyjną strukturę, dzięki której praktycznie całe nasze otoczenie stanie się znacznie cichsze. Choć nie zdążyli jeszcze jej opatentować, po ich rozwiązanie międzynarodowe koncerny ustawiają się w ogonku.

Start-upy związane z technologią mają jeden podstawowy problem. Nijak nie potrafią przedstawić swojego pomysłu w prosty i czytelny dla zwykłego śmiertelnika sposób. Silencions znalazł na to prostą receptę – po co rozpisywać się na kilka stron na temat właściwości innowacyjnej struktury skoro można pokazać minutową wizualizację? Na ekran naszego monitora z miejsca wjeżdża więc krótki filmik, dzięki któremu dowiadujemy się o innowacyjnej strukturze, która zaaplikowana na materiał, zmniejsza natężenie hałasu. Dzięki czemu możemy np. wygłuszyć sobie mieszkanie, by odciąć się od miejskiego zgiełku.

Co jest w tym innowacyjnego? – Nasz produkt to w rzeczywistości plaster grubości 0,5 centymetra z naniesionymi strukturami, które pod wpływem uderzenia fali akustycznej bądź mechanicznej, zachowują się w ściśle określony sposób. Może być aplikowana na dowolnym formowalnym materiale, jak polimery czy stal. Dla materiałów dostępnych w sklepach, w tej chwili jest to nieosiągalne – podkreśla w rozmowie z nami Adam Kurpisz.
Rozwiązanie czterech leszczynian od początku wzbudziło zainteresowanie. Wspomniana wizualizacja powstała na potrzeby udziału w akceleratorze MIT Enterprise Forum Polska, który Silencions wygrał w kategorii jurorów i inwestorów. Wtedy zainteresował się nimi KGHM Cuprum , gdzie twórcy szybko załapali się na pilotażowe wdrożenie.

Zainteresowanie miedziowego potentata nie powinno dziwić. Początkowo rozwiązanie Polaków było projektowane właśnie pod kątem użyteczności dla przemysłu. W zakładach fabrycznych panuje przecież duży hałas. Struktura pozwoliłaby natomiast na wytłumienie kabiny dowolnego sprzętu, nawet jeżeli byłby wykonany ze szkła albo plastiku. Co więcej, w przeciwieństwie do używanych w tej chwili materiałów, nie będzie łatwopalna.


Szybko okazało się jednak, że zastosowanie materiałem wzbudza ciekawość innych branż. – Zgłaszają się do nas przedstawiciele praktycznie każdego sektora – opowiada Kurpisz. Wśród nich jest jeden z największych w Europie producentów agregatów prądotwórczych, ale także producenci AGD. Oni skorzystaliby przede wszystkim na zmniejszeniu głośności odkurzaczy, choć trudno wykluczyć pomysł użycia struktury także w takich urządzeniach jak pralka czy lodówka. Kurpisz przekonuje, że byłoby to stosunkowo proste do realizacji i w dodatku tanie.

– Obudowy AGD są robione metodą wtryskową. Oznacza to, że produkowana jest forma, do której wtryskuje się polimer. Jedyna różnica w produkcji polegałaby więc na zaprojektowaniu takiej formy np. obudowy odkurzacza, która była by zdolna do przyjęcia materiału. Poza tym koszty produkcji będą dokładnie takie same, jak w przypadku tradycyjnych odkurzaczy – opowiada.

Struktura ma zostać użyta również przy produkcji paneli (np. płyt kartonowo-gipsowych). Po nałożeniu ich na ścianę, mieszkania stałyby się zdecydowanie cichsze. – Zwiększy to koszt takiego panelu o około 10-15 zł za m2. Ten projekt jest jednak w trakcie optymalizacji, nie chcemy niczego przesądzać – mówi jeden z założycieli Silencions.
Kurpisz zauważa też korzyści dla firm zatrudniających pracowników w call-center. – Standardowe rozwiązania pozwalają wyciszać dźwięk, kiedy jego źródło jest odseparowane od odbiorcy. Jeżeli jest w tym samym miejscu, jest to obecnie praktycznie niemożliwe. Nasz materiał potrafi natomiast pochłaniać energię fali akustycznej, dzięki czemu potrafi tę falę wyciszyć – relacjonuje.

To wszystko stanie się jednak najszybciej w przyszłym roku. Polacy złożyli już wniosek o przyznanie patentu, teraz będą musieli poczekać na niego co najmniej kilka miesięcy.

– Od kogo konkretnie wyszedł ten pomysł? – pytam na zakończenie. – To efekt długich rozmów i wielu wspólnie spędzonych wieczorów. Trudno wskazać jednego twórcę – odpowiada Kurpisz.

I nietrudno w to uwierzyć. Każdy z leszczynian może się bowiem pochwalić bogatą karierą zawodową. Modrzyński i Zientek po skończeniu uczelni doświadczenia zdobywali m.in pracując w szwajcarskim CERN i IBM, Kurpisz, poza pracą dla prywatnych firm, doktoryzował się z matematyki na Politechnice Wrocławskiej i prowadzi prace badawcze w Max-Planck-Institut oraz Université Paris Sorbonne. Kras doktorat zdobędzie za niedługo na Uniwersytecie w Udine, poza tym był również pracownikiem Hamilton Sundstrand, amerykańskiej korporacji, która dostarcza części do samolotów.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.