Przewidział kryzys z 2007 r. Twierdzi teraz, że bitcoin straci 90 proc. w jeden dzień

Peter Schiff wypowiada się bardzo krytycznie o bitcoinie
Peter Schiff wypowiada się bardzo krytycznie o bitcoinie Fot. flickr.com/photos/gageskidmore/28298566971
Peter Schiff to inwestor, który przewidział kryzys z 2007 r., a przy tym zwolennik inwestowania w złoto. Człowiek ten nie ma – delikatnie rzecz ujmując – najlepszego zdania o bitcoinie i jego zwolennikach. Nie zostawia na najpopularniejszej kryptowalucie suchej nitki.


Schiff rozmawiał o prognozach na przyszły rok z telewizją Kitco News. Prognostyk nazwał bitcoina „złotem dla głupców”. Powiedział, na czym polega zasadnicza różnica między złotem, a bitcoinem. Przypomnijmy, że wielu zrezygnowało z inwestowania w surowiec na rzecz kryptowaluty.

Inwestor stwierdził, że złoto jest od wieków uważane za coś wartościowego. Co więcej, w przeciwieństwie do bitcoina, okazuje się czymś namacalnym o unikalnych właściwościach. Wyjaśnia, że jedynym zastosowaniem bitcoina jest to, że możemy sprzedać go innej osobie, która będzie liczyć na to, że cena kryptowaluty wzrośnie. Nazwał więc kryptowalutę „spekulacyjnym instrumentem”. Dodaje, że załamanie na rynku bitcoina będzie oznaczało, że jego wartość spadnie o 80-90 proc. w ciągu jednego dnia.

Podczas rozmowy padło stwierdzenie ze strony prezenterki, że – tak jak liczba bitcoinów – ilość złota jest ograniczona. Dziennikarska usłyszała od Schiffa w odpowiedzi, że istnieje możliwość stworzenie nieskończonej ilości innych kryptowalut, które będą równie dobre jak bitcoin lub lepsze.


Nawet byli zwolennicy bitcoina podchodzą do niego ostatnio krytycznie. Emil Oldenburg, współzałożyciel i szef technologiczny serwisu Bitcoin.com, zdecydował się na radykalny krok. Sprzedał wszystkie posiadane przez siebie bitcoiny. Stwierdził, że inwestowanie bitcoinami jest obecnie najbardziej ryzykowną grą finansową. Dodaje, że ludzie zaczną pozbywać się bitcoina, kiedy zrozumieją, jak działa ta kryptowaluta.

Zdaniem Oldenburga, podstawowym problemem bitcoina są wysoka prowizja i spadająca prędkość przelewów. Wyjaśnia, że zdolność przepustowa sieci jest ograniczona „wielkością bloku” – pamięci przechowującej zapis transakcji. Prowadzi to do tego, że kryptowaluta nie jest płynna i inwestycje w nią są bardzo ryzykowne. Tym niemniej, Oldenburg zainwestował w bitcoin cash – stosunkowo nową kryptowalutę, która ma być alternatywą dla bitcoina.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.