Kierowcy autobusów nie mogą już sprzedawać biletów. Internauci w euforii

Od 1 stycznia kierowcy warszawskich autobusów przestali sprzedawać bilety komunikacji miejskiej. ZTM
Od 1 stycznia kierowcy warszawskich autobusów przestali sprzedawać bilety komunikacji miejskiej. ZTM Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta
Od 1 stycznia kierowcy warszawskich autobusów przestali sprzedawać bilety komunikacji miejskiej. ZTM uznał, że sieć sprzedaży biletów jest już tak rozwinięta, że nie ma powodów, by pasażerowie zawracali głowę kierowcom.

W Warszawie bilety można dostać w jednym z 1500 kiosków, 720 automatach stacjonarnych i 1900 biletomatach umieszczonych wewnątrz środków komunikacji miejskiej.

Co więcej, liczba tych ostatnich ma się jeszcze zwiększyć. Automaty są już obecne we wszystkich autobusach, docelowo mają się pojawić również we wszystkich tramwajach w Warszawie. Spółka Tramwaje Warszawskie ogłosiła już nawet stosowny przetarg.

ZTM uznał, że to wystarczy, handel biletami przez kierowców nie jest już potrzebny. Choć decyzja wiąże się z niewielkimi niedogodnościami, większość pasażerów wydaje się jednak z niej zadowolona.

- Nareszcie... Skończą się opóźnienia i rozpraszanie kierowcy. Bilety można kupić na tyle sposobów, że zawracanie tym głowy kierowcy to absurd – komentuje jeden z internautów.

- Setki kiosków, biletomaty, aplikacje, można kupić bilet na zapas, ale nieprzystosowane pierdoły już mają problem… - dorzuca inny.

Część komentujących zauważa jednak, że wyłączenie kierowców ze sprzedaży może spowodować pewne problemy, szczególnie w miejscowościach podwarszawskich, w których biletomatów jest jak na lekarstwo.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.