"Wielki Brat" na lotnisku dał się oszukać. Ile różnych osób jest na zdjęciu?

Po lewej aktor Owen Wilson. Po prawej - zupełnie nieznany mężczyzna. Przynajmniej według systemu rozpoznawania twarzy.
Po lewej aktor Owen Wilson. Po prawej - zupełnie nieznany mężczyzna. Przynajmniej według systemu rozpoznawania twarzy. Fot. Carnegie Mellon University / UNC Chapel Hill
Rozpoznawanie twarzy – technologia jeszcze niedawno kojarząca się z filmami science-fiction – dziś staje się rzeczywistością. Minie jeszcze trochę czasu, zanim zacznie nas przerażać. Oprogramowanie tego rodzaju, wykorzystywane na lotniskach, daje się „ogłupiać”. Przynajmniej na razie.

Badacze z Carnegie Mellon University i University of North Carolina stworzyli metodę na jej oszukanie. Wszystko za sprawą tego, że algorytmy nakładają na naszą twarz wirtualne okulary, które uniemożliwiają jej rozpoznanie. Naukowcom chodziło o to, by system zakwalifikował daną osobę jako kogoś zupełnie innego lub w ogóle nie rozpoznał w nim człowieka.

Stworzyli pięć par okularów, które utrudniają rozpoznanie 90 proc. ludzi na świecie. Naukowcy mają teraz poważną radę dla Administracji ds. Bezpieczeństwa Transportu. Technologia rozpoznawania twarzy jest wykorzystywana m.in. na lotniskach, gdzie istnieje ryzyko ataku terrorystycznego. Warto więc, by ludzie przed procesem rozpoznawania twarzy zdejmowali czapki, biżuterię i okulary – sugerują badacze. Badania opublikowano w internecie.

Naturalnie tego rodzaju okularów nie da się zrobić samemu. Badacze znali algorytm, który próbowali ogłupić. Za kilka, może kilkanaście lat, gdy prywatność zacznie być towarem cenionym, takie okulary i inne metody unikania „technologii nadzoru” będą bardzo pożądane.


To nie jedyny przypadek złamania zabezpieczenia rozpoznawania twarzy. W iPhone X telefon zostaje odblokowany po rozpoznaniu użytkownika. Apple reklamuje tę funkcję jako bardzo bezpieczną, tyle że wietnamska firma Bkav w ciągu pięciu dni złamała zabezpieczenia.

Przedsiębiorstwo, które zajmuje się tworzeniem systemów zabezpieczeń, stworzyło w tym celu specjalną maskę. Wykonano ją na bazie specjalnego trójwymiarowego szkieletu. Jej zrobienie kosztowało 150 dol., czyli ok. 545 zł.

By przygotować maskę, potrzebny jest pięciominutowy pomiar twarzy skanerem. Skan przyklejany jest do maski, która kolejno oszukuje system rozpoznawania twarzy. Ponadto, Face ID Apple „głupieje” jeszcze z innego powodu – rozpoznaje twarz brata (siostry) bliźniaka (bliźniaczki) jako posiadacza telefonu. Więcej na ten temat piszemy tutaj.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.