Genialne w swojej prostocie. Polacy wymyślili coś, co sprawi, że już nie ubrudzisz się fast-foodem

Polacy wynaleźli tacki, które ułatwiają przemieszczanie się z jedzeniem.
Polacy wynaleźli tacki, które ułatwiają przemieszczanie się z jedzeniem. 123RF
Jedzenie podczas spaceru jeszcze nigdy nie było takie proste. Na platformie crowdfundingowej trwa zbiórka na wyprodukowanie pierwszej serii produktu, który ma szansę na zrewolucjonizowanie rynku fast-foodów.

Jak informują na platformie OdpalProjekt.pl twórcy „Food holdera”, bo tak nazywa się prototyp, pomysł zrodził się z indywidualnej potrzeby. Podczas podróży po Włoszech zmęczeni podróżni postanowili posilić się w lokalnym fastfoodzie. O ile sam zakup posiłku nie był problemem, to jego konsumpcja okazała się mocno utrudniona. W lokalu był tłum ludzi, a znalezienie wolnego stolika okazało się niemożliwe.

Podróżni postanowili posilić się spacerując, jednak to też nie było łatwe, bo jednoczesne jedzenie hamburgera opakowanego w kartonowe pudełko i trzymanie napoju nie należą do dających się łatwo połączyć czynności. Natomiast prośba o przytrzymanie napoju przez towarzyszy może zakończyć się tak jak w przypadku naszych wynalazców jego utratą.


Równie skomplikowane może okazać się szybkie odebranie telefonu, który przeważnie jest ukryty w ciasnej kieszeni spodni, a w przypadku kobiet bywa zakopany gdzieś na dnie torebki.
Tak powstała potrzeba, by wszystko trzymać w jednym ręku. A skoro jest potrzeba, to należy dążyć do jej realizacji i w ten sposób powstał pomysł na genialne w swojej prostocie tekturowe „trzymadło” w formie tacki.



Od pomysłu do prototypu
Skoro były już potrzeba i pomysł, nastał czas realizacji. Tak na drukarce 3D powstał prototyp „Holdera” w pięciu różnych odmianach. Każdy „Holder” przeznaczony jest do innego zestawu fastfoodu: z hamburgerem, z hot-dogiem, z pizzą, do samych frytek i napoju, i ostatni – uniwersalny.

Seryjny produkt ma być produkowany z pulpy papierowej, takiej, z jakiej produkuje się znane wszystkim wytłoczki do jajek. Oznacza to, że będzie to produkt ekologiczny i podlegający biodegradacji.


Ponieważ koszty produkcji pilotażowej serii są bardzo wysokie, zespół wynalazców postanowił skorzystać z popularnej obecnie formy pozyskiwania funduszy – platformy crowdfundingowej. W związku z wysokimi kosztami produkcji pierwszej serii (koszt projektu 3D to około 5 tys. zł, a koszt matryc to 24 tys. zł), dla zmniejszenia ryzyka, wynalazcy zdecydowali się na początek wyprodukować tylko jeden z „Holderów”.

Pytany przez portal Spider’s Web o ewentualne kopiowanie projektu przez innych, Marcel Skotnicki, jeden z twórców „Holdera”, odpowiedział:
Marcel Skotnicki

Ostatnie półtora roku zajęło nam głównie zgłoszenie 5 odmian Food Holdera na części największych rynków na świecie. Aby złożyć wnioski o ochronę pomysłu do urzędów patentowych, wsparliśmy się dotacjami unijnymi. To niezmiernie kosztowne działanie, łącznie około 70 tys. zł. Złożyliśmy 3 oddzielne wnioski i dostaliśmy 3 dotacje refinansujące 50 proc. kosztów ochrony. Czytaj więcej



Każdy z crowdfunderów może liczyć na indywidualne podziękowanie na stronie internetowej. W przypadku uzbierania całej kwoty, wpłacający powyżej 100 złotych otrzymają również specjalne holdery z pierwszej edycji produktu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.