Nowy kodeks pracy ma być rewolucją. Eksperci uchylają rąbka tajemnicy

Umowa o pracę ma się stać dominującą formą zatrudnienia - zapowiadają współtwórcy nowego kodeksu pracy.
Umowa o pracę ma się stać dominującą formą zatrudnienia - zapowiadają współtwórcy nowego kodeksu pracy. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
Nowy kodeks pracy na nowe czasy. – Rewolucja w prawie pracy będzie dość duża – tak dr Liwiusz Laska, ekspert Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i wiceprzewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy podsumował zmiany, jakie mają zostać wprowadzone w kodeksie pracy. Finalny projekt zmian ma być gotowy w ciągu dwóch miesięcy.

Laska nie chce przesądzać jeszcze o tym, co z proponowanych zmian ostatecznie znajdzie się w kodeksie. – Chcemy, by nowy dokument został stworzony jednogłośnie. Każdy zgłosił swoje uwagi i zwrócił uwagę na przepisy, których nie jest w stanie zaakceptować. Teraz szukamy kompromisu – mówił ekspert w rozmowie z portalem PulsHR.pl.

Co nie znaczy, że nie uchylił rąbka tajemnicy. – Rewolucja w prawie pracy będzie dość duża. Rozważamy ograniczenie umów zleceń czy redefinicję samozatrudnienia. Rozmawiamy też o domniemanych umowach o pracę czy zakazie konkurencji – opowiadał. Według jego koleżanki z komisji, dr hab. Moniki Gładoch, reprezentującej Pracodawców RP, zmiany mają zmierzać w stronę większej elastyczności na rynku pracy – ale w ramach umów o pracę, które miałyby się stać dominującą formą zatrudnienia.

– Nie chcemy, by umowy o pracę były zastępowane umowami zleceniami. Omawiane są pomysły nowej, niestandardowej umowy, którą będzie można podpisywać ze specyficznymi grupami zawodowymi. Chcemy znaleźć taką formułę, która pozwoli ograniczyć umowy zlecenia – wyjaśniała Gładoch. Umowy zlecenia miałyby być dedykowane przede wszystkim samozatrudnionym w przypadku klasycznej sprzedaży usług. Sporadycznie świadczący usługi mieliby korzystać z nowego rodzaju zatrudnienia – natomiast „cała reszta” miałaby korzystać z umów o pracę.


Kolejnym polem, na którym doszłoby do zmian, są urlopy. – Chcemy, by nie były fikcją, ale były wcielane w życie, i to terminowo. Pracownik będzie mógł zostać przymusowo wysłany na urlop i nie będzie mógł chomikować dni wolnych, ale z drugiej strony pracodawca będzie musiał udzielić urlopu i nie będzie mógł się tłumaczyć problemami organizacyjnymi i kadrowymi – kwituje Gładoch. Będzie też obowiązywać jednolita długość urlopu: wszystkim ma przysługiwać 26 dni, co pozwala traktować „wiecznych stażystów”, jak osoby ze stażem pracy. Urlop będzie można wykorzystywać zgodnie z własnym uznaniem (a zatem również podejmując pracę – choć pomysł na zakaz brania „fuch” w trakcie urlopu rzeczywiście pojawił się na obradach komisji). Liczbę dni urlopowych można będzie – tak samo zresztą, jak obecnie – regulować w układzie zbiorowym pracy.

Pensje mają być stabilniejsze, bowiem premie uznaniowe – zgodnie z nowym kodeksem – miałyby zostać zmniejszone. – Zależy nam na tym, by firmy nie tworzyły instrumentów finansowych, które budzą niepewność wśród personelu na koniec okresu rozliczeniowego – ucina Gładoch. – Bardzo często tego typu premie nie są uzależnione od pracy jednostki, ale od wyniku zespołu czy wyniku całej firmy. Naszym celem nie jest ich wykluczenie lecz ograniczenie: chcemy, by nie stanowiły one 60 czy 70 procent wynagrodzenia.

Ciekawe są też nowinki: np. telepraca w formie pracy domowej na sytuacje awaryjne, kiedy to np. pracownik mógłby pracować z domu bez konieczności formalnego dostosowywania miejsca pracy do wymogów BHP. Zmienia się też czas pracy, gdyż odchodząc od umów zleceń, trzeba zapewniać elastyczność, która się z nimi wiązała. Ta kwestia – oraz problemy związane z naruszaniem dóbr osobistych w miejscu pracy (mobbing, dyskryminacja, molestowanie) – będą dyskutowane na komisji w najbliższych tygodniach.

źródło: PulsHR.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.