
Dzisiaj ruszyła pierwsza na świecie wyszukiwarka, która umożliwia sprawdzenie, ile informacji o nas samych przekazaliśmy dużym firmom. Co ważne, często sami się na taką inwigilację zgodziliśmy. A wystarczyło przeczytać regulamin...
No właśnie jest jedno ale, i to bardzo istotne – dostawca każdej z usług sieciowych zanim pozwoli nam z niej skorzystać przedstawia nam swój regulamin, który często bez czytania akceptujemy. Głównie dlatego, że bez jego akceptacji nie skorzystamy z usługi.
Decydując się na usługi świadczone przez Facebooka pozwoliliśmy mu na dość dużą swobodę w zbieraniu danych o nas.
Korzystając z usług Google’a powinniśmy mieć świadomość, że zgodziliśmy się na śledzenie. A śledzą nas dosłownie po wszystkich możliwych śladach, adresie IP, danych z GPS-a, a także danych z punktów dostępowych WiFi. Tak jak Facebook, Google chce wiedzieć wszystko o sprzęcie, na którym zainstalowane są jego aplikacje.
W 2014 roku WhatsApp dołączyło do rodziny Facebooka, co oznacza, że może wykorzystywać informacje otrzymane od tej platformy i dzielić się z nią danymi zebranymi przez siebie. Oficjalna informacja mówi, że wszystko to robione jest wyłącznie w celu poprawy jakości świadczonych usług. Okazuje się jednak, że przekazują tez Facebookowi nasze numery telefonów, by ten lepiej mógł profilować reklamy.
Oni też zbierają dokładne informacje o naszych urządzeniach. Ale po co im informacja o statystykach stron, które odwiedzają użytkownicy ich serwisu? Co ciekawe, serwis informuje nas o tym, że zbiera o nas mnóstwo informacji próbuje zapewnić ich bezpieczeństwo, ale nie gwarantują 100 proc. pewności, że dane te nie wyciekną.
Każdy z nas powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, na czym zarabiają dostawcy takich usług, skoro są one darmowe. Odpowiedź jest prosta. Ich model biznesowy opiera się przede wszystkim na gromadzeniu danych, bo to one są dziś najbardziej pożądanym towarem biznesowym. My myślimy, że korzystanie z darmowych komunikatorów nic nas nie kosztuje, tymczasem kosztuje i to dużo, bo płacimy za to utratą prywatności.
Napisz do autora: michal.skubik@innpoland.pl
