Tak źle jeszcze nie było, a może być gorzej. Wydajemy miliardy na to, co państwo gwarantuje za darmo

Na wizytę u państwowego ortopedy trzeba czekać 9-10 miesięcy.
Na wizytę u państwowego ortopedy trzeba czekać 9-10 miesięcy. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Polska służba zdrowia od lat kuleje. Aż 2,17 mln Polaków, zamiast czekać w kolejce do państwowego lekarza, korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej. Prognozy nie są optymistyczne, wskazują, że liczba ta będzie rosła.

Jak wynika z informacji opublikowanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń, liczba Polaków, którzy korzystają z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych wzrosła aż o 23 proc. po trzecim kwartale 2017 roku.

Jak zauważa Dorota M. Fal, ekspert ds. ubezpieczeń zdrowotnych Polskiej Izby Ubezpieczeń, wiąże się to z problemami, z którymi od boryka się publiczna służba zdrowia. Z przedstawionych przez izbę danych wynika, że już teraz na prywatną opiekę zdrowotną wydajemy od 40, do nawet 46 mld zł rocznie.

Na taki stan ma również wpływ słaby system regulacji w dostępie do bezpłatnych świadczeń medycznych. To powoduje, że część pacjentów nadużywa publicznej opieki zdrowotnej.

Ubezpieczenia prywatne, a szybka pomoc
Wielu z Polaków decyduje się na dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne ze względu na ułatwienie dostępu do lekarzy pierwszego kontaktu. Jak mówi Dorota M. Fal, takie ubezpieczenia gwarantują dostęp do takiej pomocy w ciągu 1-2 dni, co pozwala na szybką interwencję w przypadku przeziębienia, czy grypy. Różnica w czasie oczekiwania jest jeszcze bardziej widoczna w przypadku dostępu do specjalistów. Przeważnie na taką wizytę będziemy czekać 5-7 dni. To czas nieporównywalnie krótszy niż w przypadku publicznej służby zdrowia, gdzie na wizytę u specjalisty czeka się od kilku miesięcy do nawet roku. - Jak pokazują ostatnie statystyki na wizytę u ortopedy trzeba czekać 9-10 miesięcy, na tomografię dolnego odcinka kręgosłupa blisko pół roku, a na rezonans magnetyczny blisko 10 miesięcy – zauważa Dorota M. Fal.

Na szarym końcu w europie
Polska służba zdrowia jest w złym stanie, świadczy o tym Europejski Konsumencki Indeks Zdrowia. W tym zestawieniu nasz kraj znalazł się na szóstym miejscu od końca. Zdaniem Doroty M. Fal wszelkie prace mające na celu poprawę obecnych warunków powinny być wzorowane na państwach, które znajdują się w czołówce indeksu. W rankingu prowadzą Holandia, Szwajcaria, państwa skandynawskie.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.