To istny chaos. Nie ma prądu, metro stoi, sparaliżowało niemal pół Warszawy

Poważna awaria prądu w Warszawie.
Poważna awaria prądu w Warszawie. Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta
Na warszawskim Mokotowie doszło do wielkiej awarii. Prądu nie ma w jednym z największych centrów handlowych w mieście – Galerii Mokotów i całym biurowym zagłębiu na Służewcu.

Nie są jeszcze znane przyczyny awarii. Jak czytamy w portalu „naszemiasto.pl”, informację o awarii potwierdził Jakub Zajdel z biura prasowego spółki energetycznej Innogy. - Padły trzy Rozdzielcze Punkty Zasilania. Jeden na ul. Cybernetyki (awaria została usunięta), na dwóch pozostałych pogotowie energetyczne przystąpiło do usuwania usterki. Może to potrwać ponad godzinę - powiedział Zajdel.

Z naszych informacji wynika, że awaria dotknęła również dolnego Mokotowa, gdzie nie ma prądu w budynkach przy ul. Sobieskiego.

Z informacji dostarczonych przez miasto wiadomo, że warszawskie metro nie kursuje na odcinku Wilanowska-Kabaty. W wielu miejscach dzielnicy nie działa również sygnalizacja świetlna.
Przewidywany czas awarii to około 2 godzin.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.