Myśleli, że kupili ekskluzywne mieszkania, a nie mogą otworzyć okien. Winią uciążliwe sąsiedztwo

Żoliborz Artystyczny to ekskluzywne osiedle w Warszawie. Mieszkańcy mają jednak problem ze smrodem - prawdopodobnie z bazy MPO
Żoliborz Artystyczny to ekskluzywne osiedle w Warszawie. Mieszkańcy mają jednak problem ze smrodem - prawdopodobnie z bazy MPO Fot. Franciszek Mazur
Warszawskie osiedle, reklamujące się jako ekskluzywne i artystyczne, nie radzi sobie z fetorem atakującym nosy lokatorów. Mieszkańcy walczą o przeniesienie bazy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w inną okolicę.

Żoliborz Artystyczny to jedno z nowych warszawskich osiedli. Ceny mieszkań rzadko spadają poniżej 9 000 zł za metr kwadratowy. Sęk w tym, że w bezpośredniej okolicy osiedla znajduje się baza MPO przy ul. Tatarskiej. Mieszkańcy od dawna skarżą się na fetor unoszący się na całym osiedlu – winią oczywiście przedsiębiorstwo sprzątające.

Jego przedstawiciele bronią się, argumentując, że w bazie nie ma żadnych śmieci, a kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

Mieszkańcy osiedla nie mogą się z tym pogodzić. Kilkaset osób podpisało się pod wnioskiem o przeniesienie bazy MPO. Uważają, że jest ona potrzebna, ale nie w środku miasta. Ich zdaniem to, że w bazie nie są przechowywane śmieci, nie oznacza braku fetoru.

Jak informuje w rozmowie z Eska Warszawa Krzysztof Krzemiński ze stowarzyszenia, w bazie znajdują się samochody i kontenery. W upalne dni śmieci się rozkładają, co powoduje rozchodzący się po okolicy nieprzyjemny zapach.

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania odpiera zarzuty mieszkańców. Zdaniem MPO punkt przy Tatarskiego działa według rozporządzenia prezydenta miasta, a kontrole nie wykazują nieprawidłowości. Mówiąc wprost - normy odoru nie są przekraczane.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.