Chcieli błysnąć patriotyzmem, rozsierdzili nawet swoich fanów. "Strzał w kolano" – piszą

Firma Surge Polonia to znany producent tzw. odzieży patriotycznej. Najnowszy projekt wzbudził jednak sporo kontrowersji
Firma Surge Polonia to znany producent tzw. odzieży patriotycznej. Najnowszy projekt wzbudził jednak sporo kontrowersji Foto: Kornelia Głowacka-Wolf / Agencja Gazeta
Znana marka tzw. odzieży patriotycznej postanowiła zabrać głos w ważnej sprawie. Wypuściła więc na rynek koszulki z grafiką pokazującą mury obozu koncentracyjnego i napisem w formie hashtagu #GERMANDEATHCAMPS. Fani firmy nie pozostawiają na pomyśle suchej nitki.

Surge Polonia pochwaliła się nowym projektem na swoim profilu na Facebooku. „Koszulką z tym napisem chcemy zamanifestować prawdę historyczną, o którą niestety musimy walczyć każdego dnia” – piszą przedstawiciele firmy.

Pod zdjęciem od razu zaroiło się od komentarzy. Pomysłu na biznes broni wręcz znikoma liczba osób. Większość uważa, że to zła droga.
Zwracają uwagę na kilka faktów. Po pierwsze – według komentujących – ta koszulka i hasło nie mają nic wspólnego z polskim patriotyzmem i de facto jest to promocja nazistowskich obozów śmierci.

„To nie jest motyw na koszulkę - miejsce kaźni milionów istnień nosić na piersi. Zero taktu” – pisze jedna z zażenowanych tym pomysłem osób, dodając jednocześnie, że popiera ustawę dotyczącą m.in. karania za używanie określenia „polskie obozy śmierci”.

„Śmiganie z grafiką Auschwitz na klacie, to dla mnie przegięcie pały :/” – podsumowuje inny komentujący.

Po drugie, wiele osób wychodzi z założenia, że patriotyzm, w tym ten prezentowany na odzieży, powinien raczej pokazywać dumę z polskości a nie uderzać w inne nacje. Spora część komentujących zwraca też uwagę na dość wygórowaną cenę koszulki – 89 złotych.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.