Antyszczepionkowcy sami strzelili sobie w kolano. Wydali kupę kasy, by udowodnić, że się mylą

Antyszczepionkowcy udowodnili, że szczepionki nie powodują autyzmu. Teraz idą sprawdzoną ścieżką i próbują podważać wyniki badań
Antyszczepionkowcy udowodnili, że szczepionki nie powodują autyzmu. Teraz idą sprawdzoną ścieżką i próbują podważać wyniki badań Foto: Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Ruchy antyszczepionkowe nie ustają w próbach udowodnienia, że profilaktyczne szczepienia przynoszą więcej szkody niż pożytku. Próbują np. dowieść, że szczepionki powodują autyzm. Aby to udowodnić, sfinansowali szeroko zakrojone badanie. Jego wyniki jednoznacznie wykazały, że szczepionki z autyzmem nie mają nic wspólnego.

Spektakularnego strzału we własną stopę dokonała organizacja SafeMinds. Jej członkowie od lat próbują udowodnić, że szczepionki powodują autyzm. Nie były ich w stanie przekonać żadne naukowe dowody ani badania już opublikowane.

Organizacja zebrała więc środki na własne eksperymenty. Zleciła je niezależnemu laboratorium, bo nie wierzyła w twierdzenia naukowców i lekarzy. Badania zostały przeprowadzone na grupie makaków, z zachowaniem porządnej metodologii, trwały kilka lat.

Ich wyniki zostały opublikowane w piśmie Proceedings of the National Academy of Sciences, są też dostępne online na stronie PNAS.org. Najważniejszy wniosek z badania jest taki, że szczepionki zawierające tiomersal (szczególnie znienawidzony przez antyszczepionkowców) w żaden sposób nie wpływają na powstawanie autyzmu u szczepionych organizmów.

Wspomniany tiomersal to substancja zawierająca śladowe ilości rtęci, stosowana w niektórych starszych szczepionkach jako konserwant. Rtęć jest toksyczna, ale ta umieszczona w tiomersalu jest wydalana z organizmu, nie kumuluje się w nim. Na dodatek ta substancja jest dziś stosowana już bardzo rzadko. Co więcej, wyszło na jaw, że liczba przypadków autyzmu u dzieci nie ma związku ze stosowaniem tiomersalu.

Teraz SafeMinds, która sfinansowała badanie, by było niezależne od koncernów farmaceutycznych, lekarzy i władz, usiłuje podważać wnioski, jakie z niego wypływają. Wraca też do swojej sprawdzonej retoryki – czyli odgrzebuje wyniki nierzetelnych, skompromitowanych w środowisku naukowym badań, które mają wykazywać związek między szczepieniami a autyzmem i innymi chorobami.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.