Miej się na baczności. Oszuści korzystają z nowej metody na "OLX i Paczkomaty"

OLX, Paczkomaty, Przelewy24 - to firmy, które cybrezłodzieje wykorzystują podczas nowego przekrętu
OLX, Paczkomaty, Przelewy24 - to firmy, które cybrezłodzieje wykorzystują podczas nowego przekrętu Foto: andreypopov / 123RF
Złodzieje opracowali nową wersję strategii kradzieży pieniędzy z kont. Wykorzystują znane marki – ofiar szukają na OLX, kuszą przesyłką do Paczkomatów, a potem podszywają się pod Przelewy24. Co można stracić? Wszystko, co się ma na koncie.


Metoda ataku jest dość ciekawa, opisuje ją branżowy serwis ZaufanaTrzeciaStrona.pl. Oszuści najpierw publikują w serwisie OLX ogłoszenia o sprzedaży np. telefonów w niebywale atrakcyjnych cenach. Kiedy już skuszą ofiarę, dążą do finalizacji transakcji, ale najważniejszym warunkiem jest przelanie im stosunkowo niewielkiej kwoty – 9,99 zł na pokrycie kosztów przesyłki do wybranego paczkomatu.

"Na OLX i Paczkomaty"
Aby ofiara mogła zrobić przelew, dostaje link do spreparowanej strony z płatnościami elektronicznymi, wyglądającej podobnie do popularnego serwisu Przelewy24. Aktywne są tylko fałszywe panele logowania mBanku, PKO BP, WBK Millennium i Aliora.

Złodziej na bieżąco obserwuje to, co w poszczególne rubryczki wpisuje użytkownik. W ten sposób dostaje jego login i hasło, a także kod SMS do potwierdzenia transakcji. Przestępca równocześnie loguje się na konto ofiary i dostaje na tacy wszelkie dane, łącznie z kodem do potwierdzenia transakcji. Ofiara myśli, że to kod dotyczący sumy na 9,99 zł, złodziej może dzięki temu dokonać przelewu na własne konto. Wykorzystuje fakt, że wiele osób nie czyta SMS-ów z banku, skupiając się tylko na przepisaniu kodu.


Jak bronić się przed oszustem?
Przede wszystkim nie wierzyć w bajeczne oferty. Nikt nie sprzedaje świetnego telefonu za połowę ceny. Po drugie – warto zwracać uwagę na drobiazgi, w tym adres danej strony. Serwis znajdujący się pod adresem „Przelewy24-7.pl” to nie to samo, co „Przelewy24.pl”. Nie łudźmy się, że w razie czego stracimy tylko 10 zł, złodziejom właśnie chodzi o to, byśmy tak myśleli. Dzięki temu ukradną nam o wiele więcej.

A po trzecie – czytać dokładnie SMS-y od banku, włączając w to niezamazaną część numeru konta, na jakie chcemy przelać pieniądze, a nie tylko pospiesznie przepisywać kody.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili