Nie wszystko złoto, co się świeci. Niektóre „smaki” e-papierosów szkodzą zdrowiu

Niemal połowa aromatów stosowanych w e-papierosach może powodować większą produkcję wolnych rodników.
Niemal połowa aromatów stosowanych w e-papierosach może powodować większą produkcję wolnych rodników. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta
Badacze doszli do wniosku, że część liquidów do papierosów elektronicznych może zwiększać wytwarzanie szkodliwych dla zdrowia wolnych rodników. Inne z kolei obniżają tę produkcję – można przeczytać w artykule opublikowanym na łamach magazynu „Free Radical Biology And Medicine”. Jakie liquidy szkodzą, a jakie pomagają?

Zespół naukowców z Penn State University postanowił przyjrzeć się obiegowej opinii, że e-papierosy są w zasadzie nieszkodliwe, bo produkują jedynie parę wodną. Okazuje się jednak, że nie jest to do końca uzasadnione przekonanie. Wcześniej nie badano aromatycznych dodatków do e-papierosów – a szkoda.

Okazuje się bowiem, że część „aromatów” czy „smaków”, imitujących tytoń, wpływa na produkcję wolnych rodników – substancji uznanych za szkodliwe i wpływające na zagrożenie nowotworami i chorobami serca. W badaniach, obejmujących podgrzewanie kolejnych aromatów, wyszło na jaw, że około 43 proc. z kilkudziesięciu najpopularniejszych aromatów wzmaga produkcję tych substancji.

Badacze zidentyfikowali sześć związków smakowych podwyższających produkcję wolnych rodników – m.in. linalol (zapach konwalii) oraz dipenten i cytral (zapach cytryn), używane zwłaszcza w substancjach, mających imitować smak czy zapach cytrusów i kwiatów. Z kolei etylowanilina – aromat waniliowy – redukowała produkcję wolnych rodników o 42 proc. Naukowcy mają nadzieję, że efekty ich badań będą wskazówką dla producentów liquidów oraz dla samych konsumentów.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.