"Wiemy, co robisz wieczorami". Uwaga na nowe porno-oszustwo, nie płać wyłudzaczom

Internetowi oszuści wykorzystują fakt, że większość internautów chociaż raz odwiedziła strony pornograficzne.
Internetowi oszuści wykorzystują fakt, że większość internautów chociaż raz odwiedziła strony pornograficzne. Fot. Flickr.com / bark / (CC BY 2.0)
Internet to takie miejsce, gdzie każdy prędzej, czy później trafi na stronę z pornografią. Dlatego też postanowili to wykorzystać internetowi oszuści. W ten sposób liczą na łatwy zarobek.

O trwającym od jakiegoś czasu procederze poinformował portal Niebezpiecznik.pl. Od kilku dni do redakcji wpływają bowiem maile od wystraszonych internautów, którzy boją się, że ktoś włamał się do ich komputerów. Mają o tym świadczyć maile z informacją, że zostali oni „przyłapani” na oglądaniu stron pornograficznych i uwiecznieni na kamerze zintegrowanej ze sprzętem. Tajemniczy nadawca dodaje przy tym, że z chęcią przygarnie kilka złotych (w przypadku tych maili – bitcoinów), w zamian za co nie podzieli się z nikim nagraniem.

Nikt cię nie nagrał, to bezczelne wyłudzenie
Jak informuje portal, większość z tych szantaży to próby bezczelnego wyłudzenia i nie mają nic wspólnego z włamaniem na komputer odbiorcy maila, a już na pewno nie z nagraniem jakiegokolwiek materiału filmowego.

Oszuści po prostu zdają sobie sprawę z tego, że większość internautów odwiedziła w przeszłości strony pornograficzne, czasem nawet są to pop-upy, które wyskakują czasem wyskakują na różnych, niekoniecznie pornograficznych stronach.

Dlatego na wcześniej pozyskane w różne sposoby adresy e-mail wysyłają wiadomości. Informują w nich, że są w posiadaniu nagrania z odbiorcą w roli głównej, jak również przechwycili wszystkie adresy z jego skrzynki pocztowej i teraz jak nie zapłaci, wyślą ten film znajomym i rodzinie. Liczą przy tym, że raz na ileś przypadków znajdzie się ktoś na tyle przejęty sprawą, że zapłaci dla świętego spokoju.


W dalszej części maila podany jest adres portfela bitcoin, na który należy wpłacić należną kwotę.

Jak informuje portal, istnieje kilka wersji wiadomości, która sprowadza się zawsze do tego samego: zapłać.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.