Facebook bezprawnie wykorzystał 3,5 mld zdjęć. Wśród nich mogło być twoje

Facebook bez pytania o użytkowników o zgodę sięgnął po 3,5 mld zdjęć z Instagrama
Facebook bez pytania o użytkowników o zgodę sięgnął po 3,5 mld zdjęć z Instagrama Foto: Facebook.com/Mark Zuckerberg
Kiedy Facebook kupił Instagrama za 1 mld dolarów, uznał, że ma prawo do wszystkiego. Niezgodnie z prawem wziął sobie 3,5 mld zdjęć użytkowników i wykorzystał je do swoich celów. Na szczęście nie były to cele niecne, acz dość dochodowe.

Sprawa wyciekła dopiero teraz, choć Facebook kupił Instagrama w 2012 roku. Z drugiej jednak strony nie wiadomo dokładnie kiedy firma Zuckerberga zdecydowała się wykorzystać zdjęcia z Insta. Zostały one przepuszczone przez program do wykrywania nielegalnych treści. Służyły sztucznej inteligencji jako materiał szkoleniowy przez 22 dni – pisze Forbes.com.

Facebook w moderacji zdjęć wykorzystuje własną technologię. Jest to zadanie pozostające poza zasięgiem ludzi, więc zajmuje się tym sztuczna inteligencja. Dzięki niej wykrywane są zdjęcia pornograficzne lub łamiące prawa autorskie.

Zdjęcia z Instagrama
Facebook chwali się, że – między innymi dzięki wykorzystaniu zdjęć z Instagrama – skuteczność narzędzia podczas wyłapywania zakazanych treści wynosi ponad 85 proc. Konkurencyjna technologia Google’a nie dobija do 80 proc.

To akurat dobre wieści, ale – jak zauważają prawnicy – Facebook wykorzystał zdjęcia z Instagrama bez pytania o zdanie czy choćby powiadomienia ich właścicieli. A odniósł sporą korzyść, bo jak twierdzi Mike Schroepfer, szef działu technologii Facebooka, dzięki temu skuteczność ich narzędzia zwiększyła się stukrotnie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.