Liczą na “szybką randkę” i spacer po Gdańsku. Na InfoShare ściągnął technologiczny świat

Na InfoShare do Gdańska ściąga cały polski technologiczny świat - i część zagranicznego.
Na InfoShare do Gdańska ściąga cały polski technologiczny świat - i część zagranicznego. Fot. Facebook / Infoshare
Największa konferencja technologiczna w Europie Środkowo-Wschodniej to nie marketingowy slogan, jakim organizatorzy InfoShare starają się przyciągnąć interesujących speakerów. Gdański event stał się pinezką, którą w mapę swoich biznesowych podróży wpinają coraz bardziej znani i coraz bardziej wpływowi przedstawiciele świata nowych technologii.

- Z pierwszych kuluarowych rozmów wynika, że zagraniczni prelegenci są zaskoczeni rozmiarem konferencji, bo Polska ciągle, mimo że na technologicznej arenie międzynarodowej radzi sobie coraz lepiej, nadal potrafi zaskoczyć - mówi Paulina Bochenek-Styrylska, PR & Communication Manager w InfoShare.

- W tym roku ściągnęliśmy 200 prelegentów z całego świata, zarejestrowaliśmy 7 tysięcy uczestników - to rekord w skali 12 dotychczasowych edycji InfoShare. Nasza konferencja zaczyna być coraz bardziej znana – już nie tylko w Polsce, ale i za granicą – dodaje Bochenek-Styrylska.

Organizatorka dodaje, że goście z zagranicy chwalą również piękno Gdańska, choć czasu na podziwianie architektury na imprezach pokroju InfoShare nie ma za dużo. Zamiast na zabytkach, startupowcy skupiają się na wzbudzaniu zainteresowania potencjalnych inwestorów, a inwestorzy - na sondowaniu, czy poziom entuzjazmu przedsiębiorców jest proporcjonalny do wartości merytorycznej ich projektów.
Paulina Bochenek-Styrylska
PR & Communication Manager, InfoShare.

80 proc.z 500 startupów zgłoszonych do tegorocznego Startup Contest, konkursu towarzyszącego konferencji, stanowiły startupy zagraniczne

“Speed dating” na miarę złota
Synergia to podstawowa siłą napędzająca technologiczne konferencje: startupowcy z zasady ciągną tam, gdzie bywają inwestorzy. I na odwrót. Spory o to, kto jest w tym układzie kurą, a kto jajkiem, można odłożyć jako bezproduktywne, bo i tak ważny jest efekt: stworzenie tandemu na miarę nioski-rekordzistki, która dodatkowo niesie się na złoto.
Znalezieniu anioła biznesu, który zainwestuje w startup służą infoshare'owe “szybkie randki” – umawiane za pośrednictwem dedykowanej aplikacji 15-minutowe spotkania potencjalnych inwestorów z przedsiębiorcami. W zeszłym roku właśnie w taki sposób finansowanie zdobył polski Livespace. W ciągu kwadransa jego przedstawicielom udało się udowodnić, że dokładnie wiedzą, na co przeznaczą pieniądze otrzymane od ARIA Fund.


W tym roku polskie i zagraniczne startupy swoje 15 minut wykorzystują, aby zrobić wrażenie na przedstawicielach EBAN, Techstars czy SoGal. Jeśli jednak “randka” z jakichś powodów nie dojdzie do skutku, okazji do oczarowania potencjalnych inwestorów jest na InfoShare jeszcze - na przykład bezpośrednio po prelekcji.

- Seth Banon, Pocket Sun, Jeremy Goldman, Brian Fanzo, Chris Kubby - Paulina Bochenek-Styrylska wymienia jednym tchem największe gwiazdy wśród tegorocznych speakerów. - W tym roku wdrożyliśmy formułę "Call for Speakers". W ten sposób pozyskaliśmy Chrisa Kubby – sam się do nas zgłosił - dodaje.
Kubby, a właściwie: Chris Kubbernus to guru Snapchata, i to nie samozwańczy, ale namaszczony przez redaktorów Forbesa. Podczas wystąpień dzieli się zebranym na przestrzeni 20 lat doświadczeniem w digital marketingu i podpowiada jak dorobić się 100 tys. followersów na Snapchacie.

Seth Banon to inwestor z drugiego bieguna technologicznej skali wpływów. Koncentruje się głównie na przedsięwzięciach mających zmieniać świat na lepsze. Jako inwestor wspiera między innymi firmy produkujące mięso metodą in vitro. Jako CEO stoi na czele Amicusa - firmy dostarczającej narzędzia do organizacji działalności NGO-sów.

Na InfoShare 2018 przyjeżdża również jedna z najmłodszych przedsiębiorczyń w historii, które pojawiły się na okładce Forbesa. Pocket Sun miała 24 lata, kiedy wspomniany magazyn umieścił jej nazwisko na liście “30 under 30”. Dzisiaj, jako założycielka funduszu SoGal Ventures, wspiera startupy respektujące politykę równości.
W trakcie spotkań networkingowych warto również zaczepić Jeremy’ego Goldmana - autora bestsellerowego “Going Social” oraz współpracownika takich tytułów jak “.Inc” czy Harvard Business Review, czy Briana Fanzo, który uczy największe korporacje, jak zrozumieć millenialsów, a swoją markę osobistą reklamuje hasłem: “He talks fast, and tweets faster”.

Kto jeszcze pojawił się w tym roku w Gdańsku? Sprawdzicie tu.

W dniach 22-23 maja w gdańskim AmberExpo odbędzie się największa konferencja technologiczna w Europie Środkowo-Wschodniej. InfoShare 2018 to 6 scen tematycznych, 150 prelegentów, 500 startupów i ponad 6000 uczestników z całego świata. W agendzie znalazły się inspirujące prelekcje o trendach w nowych technologiach i marketingu. Twórcy start-upów dowiedzą się, w jaki sposób skutecznie pozyskać dofinansowanie i zarządzać firmą. infoShare to także szereg imprez towarzyszących – koncert Organka, rejs łodzią po Zatoce Gdańskiej i After Party. Bilety i więcej informacji na stronie organizatora. Piotr Migdał będzie jednym z prelegentów w trakcie wydarzenia. Czytaj więcej

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej BaranowskiBartłomiej Baranowski

Ponad roku temu polscy widzowie mogli zobaczyć, jak wygląda proces wydawania gry przez małe niezależne studio. Film dokumentalny „Wszystko z nami w porządku” ukazuje trud tworzenia produkcji „Lichtspeer”. O grach i o filmie porozmawiałem z twórcami gry oraz reżyserem filmu.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.