W tym regionie Polski brak rąk do pracy jest szczególnie dotkliwy. Ludzi szuka ponad połowa firm

Rzeszów i całe Podkarpacie to dziś jedno z zagłębi technologicznych Polski. Ale niemal 55 proc. firm z regionu ma problem ze znalezieniem pracowników.
Rzeszów i całe Podkarpacie to dziś jedno z zagłębi technologicznych Polski. Ale niemal 55 proc. firm z regionu ma problem ze znalezieniem pracowników. Fot. 123rf.com
Sytuacja na Podkarpaciu stopniowo robi się dramatyczna: problemy ze znalezieniem pracowników sygnalizuje tam już 54,5 proc. przedsiębiorstw, zatem właściwie więcej niż co druga.

Oczywiście nie chodzi tu wyłącznie o fizyczny brak mieszkańców gotowych do podjęcia pracy. 40 proc. wskazań pracodawców – jak podkreśla szef Wojewódzkiego Urzędu Pracy Tomasz Czop w rozmowie z „Portalem Samorządowym” – dotyczy kłopotów ze znalezieniem osób o odpowiednich umiejętnościach lub kompetencjach. Jednocześnie jednak 12 proc. to sygnały o trudnościach ze znalezieniem chętnych do pracy w określonym zawodzie.

Sucha statystyka ukrywa dosyć dramatyczne realia. Po pierwsze, jest relatywnie niewielu bezrobotnych. Po drugie, brakuje osób w określonych zawodach. A przede wszystkim – to, że ktoś posiada jakiś zawód, nie znaczy jeszcze, że posiada umiejętności, jakich potrzebują dziś przedsiębiorcy. Jak podkreśla Czop, tempo rozwoju niektórych branż (a Podkarpacie jest dziś jednym z najważniejszych zagłębi technologii w Polsce, żeby wspomnieć choćby Dolinę Lotniczą czy Asseco Poland, wymaga dziś stałego podnoszenia kwalifikacji.

– W takiej sytuacji trudno oczekiwać od osób poruszających się po rynku pracy prób zdobywania kolejnych zawodów, choćby ze względu na czasochłonność tego procesu. Raczej należy się spodziewać krótkich form kształcenia ustawicznego, pozwalających na nabycie dokładnie tych kwalifikacji, jakich wymaga stanowisko pracy – twierdzi Czop. Takie są też preferencje przedsiębiorców: nie szukamy osób, które chcą się przebranżowić. Szukamy osób mających już pojęcie o zawodzie, które chciałyby zdobyć nowe kwalifikacje w posiadanym zawodzie.


– Nasze badanie pokazuje, że już w najbliższej przyszłości przedsiębiorcy oczekiwać będą od pracowników i kandydatów do pracy szybkiego nabywania lub potwierdzania posiadanych kwalifikacji – kwituje Czop. – Na wszystkie te potrzeby będzie odpowiadać system, który pozwoli m.in. na zgłaszanie zapotrzebowania na szczegółowe kwalifikacje przez poszczególne branże, szczegółowe opisanie umiejętności oczekiwanych od osób z tą kwalifikacją – dorzuca.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.