Poważne oskarżenia wobec Polskiej Fundacji Narodowej. Kluczowe umowy zostaną unieważnione?

Projekt Polska100 to jeden z ważniejszych przejawów działalności Polskiej Fundacji Narodowej
Projekt Polska100 to jeden z ważniejszych przejawów działalności Polskiej Fundacji Narodowej facebook.com/Polska100
Polska Fundacja Narodowa lubi podkreślać, że nie należy do Skarbu Państwa, nie jest podmiotem prawa publicznego i nie musi rozpisywać przetargów. Eksperci twierdzą jednak co innego.

Polska Fundacja Narodowa płaciła w ostatnim czasie za kilka kosztownych kampanii. Jedną z nich była akcja „Sprawiedliwe Sądy”, która miała promować reformę sądownictwa. PFN miała wydać na nią aż 8 mln złotych. Fundacja rozdysponowała również część pieniędzy przeznaczonych na kontrowersyjny projekt „Polska 100”.

Przedstawiciele Polskiej Fundacji Narodowej twierdzą, że nie musieli przy tym decydować się na formułę przetargu. Powołują się przy tym na przykład fundacji należących do dużych państwowych spółek jak „Orlen Dar Serca” albo "Fundację PKO Banku Polskiego”.

Ignorowanie przepisów UE
„Dziennik Gazeta Prawna” postanowił jednak przepytać prawników specjalizujących się w zamówieniach publicznych, czy taka interpretacja rzeczywiście jest uprawniona. Ci byli jednomyślni.

Wskazali, że unijna definicja podmiotu publicznego mówi, że działa on „w celu zaspokojenia potrzeb o interesie ogólnym” m.in. poprzez upowszechnianie tradycji narodowej, wspieranie rozwoju gospodarczego kraju albo działalności kulturalnej. A więc działając dokładnie w taki sposób, w jaki robi to PFN.


Gazeta zauważa, że skutkiem ignorowania unijnych przepisów może być unieważnienie zawartych umów. A to dopiero początek kłopotów, bo w przypadku złożenia skargi do Komisji Europejskiej, zarząd PFN będzie musiał spowiadać się ze swoich działań w Brukseli.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.