Ta firma to największy wygrany mundialu. Nie zapłaciła za to grosza, FIFA kazała zasłaniać jej logo

Kibice z całego świata oglądali piłkarzy paradujących przy liniach bocznych z produktami Apple
Kibice z całego świata oglądali piłkarzy paradujących przy liniach bocznych z produktami Apple Maciej Jaźwiecki/Agencja Gazeta
Choć w ostatnich latach wiele marek zrezygnowało ze współpracy z FIFA, na mundial w Rosji światowej federacji piłkarskiej i tak udało się zakontraktować aż 13 sponsorów. Łączne przychody FIFA z tego tytułu przekraczają 3, 8 miliarda dolarów. Na tegorocznym turnieju najwięcej ugrała jednak firma, która do wykładania pieniędzy wcale się nie paliła.

Zwycięzcą mistrzostw świata jest Apple – ogłosił "Quartz" i ma w tym stwierdzeniu dużo racji. Portal zauważył, że choć gigant z Cupertino nie reklamował się na banerach otaczających boisko, nie miał stoisk w strefach kibica i nie był w żaden inny sposób widoczny na mundialu, to właśnie ta marka ugrała na mundialu najwięcej.

Dlaczego? Produkowane przez nią bezprzewodowe słuchawki AirPods upodobało sobie bardzo wielu piłkarzy. Część z nich pokazywana była również przez kamery w słuchawkach Beats – firmy, która należy do Apple.

Sportowcy mają prawo do używania sprzętu należącego do marek, które nie są sponsorami imprezy. W takich wypadkach FIFA nakazuje jednak zaklejać ich logo. Problem w tym, że design zarówno AirPodsów (te nie mają zresztą wytłoczonego znaku firmy) jak i słuchawek Beats jest bardzo charakterystyczny. Kibice bez trudu mogli więc rozpoznać w nich produkty Apple.

Firma nie przyznała się, czy płaciła poszczególnym zawodnikom za pojawienie się w jej słuchawkach, podczas wychodzenia z samolotu czy autobusu. A z AirPodsami na uszach był widywany m.in. Neymar. Teraz wypada tylko zobaczyć, czy ten marketingowy sukces przełoży się na twarde wyniki sprzedaży.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.