Kukiz'15 traci rocznie zawrotne pieniądze. Mógłby to zmienić jednym ruchem, ale nie chce

Stowarzyszenie Kukiz'15 mogłoby dostawać z budżetu aż 7 mln złotych rocznie
Stowarzyszenie Kukiz'15 mogłoby dostawać z budżetu aż 7 mln złotych rocznie Kuba Atys/Agencja Gazeta
Stowarzyszenie Kukiz'15 mogłoby dostawać z budżetu aż 7 mln złotych rocznie. Warunek?Członkowie ruchu musieliby zadecydować o przekształceniu swojego ugrupowania w partię polityczną. A na to nie ma wśród nich zgody.

Gdyby Kukiz'15 był partią polityczną, byłby trzecim na liście – za PO i PiS – ugrupowaniem z najwyższą subwencją państwa – zauważyła „Rzeczpospolita”. Dziennik podliczył, że Kukiz'15 traci 7 mln złotych rocznie, w ciągu 4 lat uzbierałoby się z tego aż 28,2 mln złotych.

Gazeta pisze, że część działaczy stowarzyszenia ma chrapkę na te pieniądze, ale temat nie jest poważnie brany pod uwagę. Poseł Jarosław Sachajko wyjaśnia, że zmiana ruchu społecznego w partię skutkowałaby utratą wiarygodności.

W jaki sposób Kukiz'15 bierze środki na swoje funkcjonowanie? – Wiele rzeczy robimy jako posłowie, z pieniędzy na biuro poselskie. Ale generalnie mamy społeczników. Nie zlecamy sondaży, bo uważamy, że to wyrzucanie pieniędzy w błoto – dodaje Sachajko.

Kukiz'15 postuluje zresztą całkowite zniesienie subwencji – ugrupowanie przygotowało w tej sprawie odpowiedni projekt.

Ruch założony przez Pawła Kukiza od samego początku pozycjonuje się na polskiej scenie politycznej jako antysystemowy. Jego członkowie krytykują zarówno rząd jak i opozycję, sami lubią natomiast podkreślać swoje zrozumienie dla spraw zwykłego obywatela. Sam Kukiz na początku roku wrzucił np. relację z jazdy pociągiem Pendolino, w której narzekał na komfort podróży.


W ostatnim badaniu ugrupowanie zyskało 3 pkt. procentowe. Według sondażu Kantar Public, Kukiz'15 mógłby liczyć na 9 proc. poparcie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.