Burmistrz Woli, Krzysztof Strzałkowski, pokazał nowe lokale zastępcze
Burmistrz Woli, Krzysztof Strzałkowski, pokazał nowe lokale zastępcze facebook.com/Krzysztof Strzałkowski

Na początku sierpnia mieszkańcy bloku komunalnego na warszawskiej Woli dowiedzieli się, że muszą opuścić budynek, który jest w fatalnym stanie technicznym. Burmistrz dzielnicy zaprezentował im już zastępcze lokale i rozpętała się prawdziwa burza.

REKLAMA

Wyprowadzka jest koniecznością. Blok przy ul. Piaskowej 9 wygląda jakby miał się za moment zawalić, choć ma dopiero 9 lat.

Inspektor nadzoru budowlanego zarządził natychmiastowy remont, co oznaczało, że lokatorzy powinni dostać od władz dzielnicy lokale zastępcze. Część z nich ma rozpocząć przeprowadzkę już na początku września. Cała historia zaczyna jednak wzbudzać w mieszkańcach niezdrowe emocje.

Burmistrz Woli, Krzysztof Strzałkowski, zademonstrował zdjęcia lokali zamiennych na swoim profilu facebookowym. – Zdaję sobie sprawę, że nic nie zastąpi starego mieszkania. Proszę jednak o sprawiedliwy osąd – zaapelował.

Fala krytyki za lokale zastępcze

Lokatorzy z ulicy Piaskowej nie do końca wzięli to sobie jednak do serca. - Panie burmistrzu gdzie ja mam pralkę wstawić - narzeka jeden z komentujących. Następny zauważa natomiast, że łazienki wyglądają "jak w szpitalu".

– Cóż chyba to są mieszkania dla niższego sortu, a nie dla normalnego uczciwego człowieka – dorzuciła kolejna osoba.

Przyszli lokatorzy ze swoim utyskiwaniem szybko nadziali się jednak na kontrę. Część internautów zarzuca im roszczeniowość i oderwanie od realiów. – Darowanemu koniowi się w zęby nie zagłada. Jak coś jest nie tak, to zawsze można wziąć kredyt hipoteczny na 30 lat i mieć mieszkanie idealne – pisze pani Anna.

Kolejny komentator radzi natomiast, by wszystkim krytykantom „zaproponować kontenery budowlane ogrzewane elektrycznie, bez prawa wyboru innej opcji”.