Ujawniają prawdę o tym, co płynie w naszych kranach. Oberwało się wszystkim

Elena Elisseeva/123rf/zdjęcie seryjne
Za mało, z przerwami i pod niedostatecznym ciśnieniem – NIK przebadał stan polskiej sieci wodociągowej i nie zostawił na odpowiedzialnych za nią suchej nitki. Oberwało się wszystkim, od władz gmin, przez przedsiębiorstwa wodociągowe, po firmy zewnętrzne.


Co tak rozsierdziło inspektorów? Raport NIK wskazuje, że w wielu miastach w Polsce sieć wodociągowa pamięta jeszcze czasy głębokiego PRL-u, przewody działające od 50 lat potrafią stanowić nawet połowę całej infrastruktury wodociągowej.

Efekt? Ogromna awaryjność. – Mamy nawet do 100 tys. awarii rocznie – podkreśla NIK. Izba pisze, że pełne odnowienie infrastruktury zajmie ok. 100 lat.

Wśród bolączek sieci wodociągowej NIK wymienia również zbyt niskie ciśnienie w rurach i niską czystość wody z ujęć, która wymusza dodatkowe procesy uzdatniania jej do picia.

Wszystko to znacznie podraża proces dostarczania wody, uszczuplając tym samym środki na inwestycje. – Poziom świadczonych usług wodociągowych często nie usprawiedliwia wysokiej ceny za 1 m3 dostarczanej wody – pisze wprost NIK.

Jakość wody w polskich wodociągach
Zastrzeżenia dotyczą również jakości wody, która leci z naszych kranów. Inspekcja zwraca uwagę, że po awarii cztery z przebadanych przedsiębiorstw nie przeprowadziły dezynfekcji, a zaledwie osiem zbadało ponownie jakość wody.

– Niewykonywanie badań jakości wody po usunięciu awarii było działaniem nielegalnym i narażało mieszkańców na konsumowanie wody wodociągowej niespełniającej wymagań jakościowych – krytykuje izba.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.