Od tego zależy przyszłość internetu. Znamy wyniki głosowania Parlamentu Europejskiego nad "ACTA 2"

Głosowanie nad dyrektywą o prawie autorskim zakończone.
Głosowanie nad dyrektywą o prawie autorskim zakończone. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Głosowanie nad unijną dyrektywą o prawie autorskim (nazywaną ACTA 2) po raz kolejny rozpaliło emocje opinii publicznej. Według przeciwników prawo ograniczy możliwość dzielenia się treścią w internecie i zablokuje rozwój mniejszych serwisów. Zwolennicy argumentują, że nowe prawo ucywilizuje kwestię praw autorskich i pozwoli zarobi twórcom. W dzisiejszym głosowaniu europosłowie przyjęli ACTA2.

Akt został przyjęty z uwzględnieniem części poprawek. Europosłowie odrzucili poprawki do artykułów budzących najwięcej wątpliwości wśród ekspertów. Za przyjęciem dokumentu głosowało 438 europosłów. Przeciw było 226, od głosu wstrzymało się natomiast 39 osób.

- Serdecznie dziękuje za dzisiejszy sukces. To dobry znak dla przemysłu twórczego w Europie. Chciałbym złożyć wniosek, by sprawozdanie zostało zgłoszone do Komisji Europejskiej - podsumował głosowanie niemiecki europoseł Axel Voss.

To było już drugie podejście Parlamentu Europejskiego do ACTA2. Po raz pierwszy głosowanie odbyło się w lipcu, a europosłowie odrzucili dyrektywę w całości, dlatego tym razem głosowaniu poddawany był każdy artykuł oddzielnie.
O co chodzi z ACTA2?
Największe kontrowersje budzi art. 11 znany szerzej jako "podatek od linków". Zgodnie z art. 11 planowanej dyrektywy wydawcy będą mogli żądać zapłaty za umieszczenie tego typu materiałów na innej stronie.

Duże kontrowersje wzbudza również artykuł 12a. Mówi o tym, że dzielenie się filmami i zdjęciami z wydarzeń sportowych przestanie być legalne. Niektórzy interpretują to jako zakaz robienia selfie na stadionie Być może, w praktyce regulacja ograniczy się jednak wyłącznie do nielegalnych transmisji całych widowisk, co nie leży w interesie stacji telewizyjnych.
Emocje budzi także art. 13. zobowiązuje serwisy internetowe do wprowadzenia mechanizmów filtrujących treści. Chodzi o to, by zapobiegać sytuacji, w której ktoś w swoich materiałach wykorzystuje utwory, do których nie ma praw.


Jak zagrożenie wskazywany jest również art. 3, mówiący, że dostęp do bazy artykułów naukowych będą miały tylko instytucje naukowe, firmy i start-upy będą musiały za to płacić. A to może ograniczyć ich innowacyjność.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Na jednym ze szkoleń uczestnicy robią ćwiczenie. Mają przygotować prostą anegdotę. Na dowolny temat. Może to być własna historia. Może być zasłyszana. Jedna z uczestniczek bardzo precyzyjnie i dobrze opowiada historię „o bezstresowym wychowaniu”. Być może ją znasz.

Igor IluninIgor Ilunin

Komunikacja machine-to-machine jest jednym z kluczowych składników przyszłości transportu globalnego.

Łukasz MurawskiŁukasz Murawski

Jeśli piszesz (lub zamierzasz pisać) książki, to raport z badań stanu czytelnictwa w Polsce za rok 2017 powinien Cię dodatkowo motywować.