Naprawdę dadzą 2000+ na drugą żonę? Tak wiele nie obiecał jeszcze nikt

Plakaty o dziwnej treści od kilku dni przyciągają uwagę warszawiaków
Plakaty o dziwnej treści od kilku dni przyciągają uwagę warszawiaków Foto: Konrad Bagiński / INNPoland.pl
Obietnice bez pokrycia wiszące na słupach ogłoszeniowych w Warszawie zapowiadają m.in. program 2000+ na drugą żonę i budowę kosmodromu na Miejskiej. Przyciągają uwagę tysięcy warszawiaków, wiele osób staje przed nimi i z niedowierzaniem wczytuje się w treść plakatów.


Ale na obietnicach się skończy, bo plakaty, które zaskakują mieszkańców stolicy to sprytna akcja promocyjna. Chociaż wielu żałuje, że to tylko reklama, bo zapowiedzi niższych cen na alkohol albo zawrócenia biegu Wisły zasługują na uwagę.

Okazuje się, że to sprytna i nietypowa reklama jednej z drukarni. ViperPrint z Częstochowy wydrukuje wszystkie obietnice bez pokrycia. Składają je wyimaginowane postaci – Janusz Nosacz, Mirosław Pierdas i czy Wacław Boski.

Kosmodrom na Miejskiej? Czemu nie :) Jako drukarnia drukujemy wszystkie obietnice.. nawet te najbardziej odjechane...

Opublikowany przez ViperPrint Piątek, 7 września 2018
Skąd pomysł?
Firma tłumaczy, że przed zbliżającym i się wyborami rośnie zainteresowanie podobnymi treściami i to świetna okazja do promowania swoich usług.

Na ulicach Warszawy zawisło ponoć ok. 5000 plakatów drukarni, budzą naprawdę duże zainteresowanie. Nie wiadomo jednak, czy zauważą je ci, którzy będą w wyborach startować.

Mimo wszystko trudno będzie im przebić rosyjski oddział Telepizzy, który obiecał darmową pizzę przez 100 lat za zrobienie sobie tatuażu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.