Molar Mic to niewielkie urządzenie, które zaczepia się na tylnych zębach.
Molar Mic to niewielkie urządzenie, które zaczepia się na tylnych zębach. Tomasz Fritz/Agencja Gazeta

Media męczą nas kolejnymi newsami na temat przekątnej ekranu w nowym iPhonie czy oficjalnej nazwy nowej linii. W tym całym szumie umykają jednak rzeczy naprawdę innowacyjne. A za taką z pewnością może uchodzić stworzenie zestawy głośnomówiącego, który będzie znajdował się w… ustach.

REKLAMA
Urządzenia nazywa się Molar Mic i zostało stworzone przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych - pisze portal "Military Times" Po co taka zabawka amerykańskiej armii? Ano po to, że na froncie żołnierz nie powinien biegać z żadnym ustrojstwem na głowie, a dźwięk wydobywający się z jamy ustnej będzie trudniejszy do zagłuszenia niż, dajmy na to, zewnętrzna a słuchawka przyczepiona do ucha.
Jak można słyszeć przez zęby?
Molar Mic to niewielkie urządzenie, które zaczepia się na tylnych zębach. Wynalazek składa się z malutkiego mikrofonu oraz przetwornika. Wykorzystuje zjawisko przewodzenia kostnego – wytwarza drgania, które są przewodzone przez kości i trafiają do ucha wewnętrznego.
Polska również ma się czym pochwalić w zakresie doskonalenia technologii wojennych. Nasi naukowcy stworzyli np. opatrunek nasączony specjalną substancją, która błyskawicznie zatamuje krwotok z uszkodzonej tętnicy, szeroko testowane na świecie są również innowacyjne płetwy zaprojektowane przez... fryzjera z Gdyni.