Compliance Officer to zawód z przyszłością. Coraz więcej firm uświadamia sobie, że warto mieć go w swoim zespole

Compliance officer to osoba, której praca w firmie polega na zarządzaniu i kontrolowaniu polityki compliance, czyli polityki zgodności przedsiębiorstwa z obowiązującymi oraz wprowadzanymi regulacjami prawnymi, a także zasadami etycznymi
Compliance officer to osoba, której praca w firmie polega na zarządzaniu i kontrolowaniu polityki compliance, czyli polityki zgodności przedsiębiorstwa z obowiązującymi oraz wprowadzanymi regulacjami prawnymi, a także zasadami etycznymi 123rf.com
Główny księgowy, dyrektor ds. personalnych czy kierownik IT. W dużych firmach pewnych zawodów zwyczajnie nie może zabraknąć na liście płac, w każdym razie przy założeniu, że przedsiębiorstwo chce działać jak dobrze naoliwiona maszyna. Do tego zestawienia kluczowych stanowisk dołącza ostatnio compliance officer.

Kim jest fachowiec, o którym mówi się, że wykonuje przyszłościowy zawód? Specjalista, zwany też menedżerem ds. zgodności lub koordynatorem ds. compliance, to osoba, której praca w firmie polega na zarządzaniu i kontrolowaniu... polityki compliance. Definicja prawdziwa, ale wciąż mało przystępna. Po kolei zatem – czym w ogóle jest compliance?

Najkrócej mówiąc, mowa tu o polityce zgodności przedsiębiorstwa z obowiązującymi oraz wprowadzanymi regulacjami prawnymi, a także zasadami etycznymi i wewnętrznymi regulacjami narzucanymi sobie przez firmę. Temu wszystkiemu przyświeca cel zapobiegania stratom finansowym lub wizerunkowym, do których dochodzi, gdy firma nie przestrzega tych zasad lub zaniedbuje te sprawy.
– Polityka compliance obowiązuje przede wszystkim w branży bankowej, poza tym jest stosunkowo częsta w branży energetycznej i farmaceutycznej, jednak w pozostałych sektorach wciąż nie stała się standardem – mówi Joanna Jeziorowska, Dyrektor Personalny w Grupie Oknoplast, która politykę compliance wdrożyła w 2017 roku.

Stanowisko Compliance Officera w strukturach polskiej marki pełni Marcin Bryniarski, obecny szef Działu Prawnego. Dlaczego producent stolarki okiennej spod Krakowa zdecydował się na ten krok? Wiadomo, biznes eksportujący swoje produkty na rynki zagraniczne musi żyć w zgodzie z międzynarodowymi przepisami. W grę wchodzą też jednak dobre praktyki.


Poza troską o funkcjonowanie prawne firmy w globalnym otoczeniu compliance officer zajmuje się również normami wewnętrznymi, bierze więc pod lupę kompetencje pracowników i relacje między nimi. Dla Grupy Oknoplast, która jako firma rodzinna podkreśla ludzką twarz, wprowadzenie takiego stanowiska było więc naturalną koleją rzeczy.
Jakie kompetencje są na wagę złota w tym zawodzie? – Znajomość celów i kultury firmy, a także istotnych w danej branży przepisów. Równie ważna jest umiejętność komunikacji. Aspekty prawne czy etyczne bywają zawiłe, trzeba więc umieć rozmawiać o nich z pracownikami. Liczy się obiektywizm, opanowanie i wyczulenie na ryzyko – wylicza Joanna Jeziorowska.

Na stanowisko compliance officer będą więc nadawać się osoby z ukończonymi studiami prawniczymi oraz wiedzą biznesową. Pożądane jest również wykształcenie ekonomiczne, gdyż duże znaczenie w tym fachu ma znajomość zagadnień z dziedziny finansów.

Compliance officera nie zawsze trzeba szukać na zewnątrz. – Zależało nam, aby był to sprawdzony pracownik, który dobrze zna naszą działalność. Marcin Bryniarski przez lata współpracy zbudował swój autorytet w firmie, dlatego to mu zdecydowaliśmy się powierzyć to stanowisko – tłumaczy przedstawicielka Grupy Oknoplast.

Być może i inne duże firmy mają już kogoś kompetentnego na to stanowisko w swoich szeregach, tylko jeszcze o tym nie wiedzą.

Artykuł powstał we współpracy z Grupą OKNOPLAST

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.