Dopłać 1 zł, albo twój numer zostanie zablokowany. Oszuści znaleźli sposób na wyczyszczenie nam konta

SMS o treści: Prosimy o dopłatę 1 zł lub Twój numer zostanie zablokowany dostaje coraz więcej Polaków
SMS o treści: Prosimy o dopłatę 1 zł lub Twój numer zostanie zablokowany dostaje coraz więcej Polaków Fot. 123rf.com
– Twoja faktura nie została w pełni opłacona. Prosimy o dopłatę 1 zł lub Twój numer zostanie zablokowany – smsy o mniej więcej takiej treści dostaje w ostatnim czasie bardzo wielu Polaków. Za wiadomością, na którą natknął się każdy, komu zdarzyło się kiedyś nie opłacić rachunku, kryje się jednak kolejna próba internetowego oszustwa.

– Wygląda na to, że nie ma już dnia, aby Polacy nie otrzymywali SMS-ów z prośbą o dopłatę złotówki – pisze portal niebezpiecznik.pl, który opisuje cały proceder.

Zaczyna się od niepozornego smsu z nadawcą oznaczonym jako: „operator”. W treści pojawia się prośba o dopłacenie 1 zł. Pod spodem dostajemy link, który odsyła nas na stronę wyglądającą jak witryna PayU. Następnie fałszywa domena przekierowuje nas na stronę, która wyglądem przypomina stronę naszego banku.

Kolejne kroki również wyglądają dość standardowo. Podajemy dane dostępowe i dokonujemy przelewu, o który zostaliśmy poproszeni w wiadomości. W ramach autoryzacji przychodzi do nas sms z kodem. I zonk. Po wczytaniu okazuje się, że zamiast potwierdzić wysyłkę pieniędzy tak naprawdę dodajemy nowego odbiorcę zaufanego.

Dalszy scenariusz jest łatwy do przewidzenia. Oszuści mają już przecież nasze dane logowania i korzystając z dodania do listy „zaufanych odbiorców” szybko czyszczą nam konto. Ogranicza ich w tym momencie tylko dzienny limit wysokości przelewu.

Problemy ze ściganiem internetowych przestępców?

Jak twierdzi Adam Heartle, twórca Zaufanej Trzeciej Strony, utalentowany internetowy przestępca może zarobić nawet 100 tys. dziennie. Dla wielu taka pokusa zarobienia takich pieniędzy okazuje się nie do odparcia. Tymczasem polskie organy ścigania pozostają w sprawach internetowych oszustw dość bierne.


– Polski policjant rozliczany jest z wykrywalności, a nie z przyjętych zgłoszeń. Taki policjant na komisariacie, którego przełożony siedzi z kalkulatorem i liczy mu procenty wykrycia, zrobi wszystko, żeby zgłoszenia o internetowym oszustwie nie przyjąć, bo będzie wiedział, że to mu obniży statystykę – opowiadał Heartle.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.