
Sejmowa komisja finansów poparła projekt budżetu na rok 2019 r. Będzie więcej pieniędzy na służby, za to mniej na działalność Rzecznika Praw Obywatelskich, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Państwowej Inspekcji Pracy. Ciągle mocno trzyma się IPN z ponad 300-milionowym budżetem.
REKLAMA
Komisja przyjęła projekt budżetu dość szybko, po 5 godzinach posiedzenia. Wprowadzono jedynie 32 poprawki zgłoszone przez posłów, nie zajmowano się także ich uzasadnieniami.
Kto dostanie więcej, kto mniej?
Na policję przeznaczono dodatkowe 339 mln zł i 64 mln zł na służbę więzienną. To efekt podwyżek wynegocjowanych przez te grupy zawodowe.
Na policję przeznaczono dodatkowe 339 mln zł i 64 mln zł na służbę więzienną. To efekt podwyżek wynegocjowanych przez te grupy zawodowe.
Obniżono za to budżet Rzecznika Praw Obywatelskich i to o 4 mln złotych. Zdaniem posłów opozycji to dziwne, skoro RPO ma się teraz zajmować również tzw. skargami nadzwyczajnymi i tylko do tej pory wpłynęło ich ok. 2500.
Mniej pieniędzy dostanie też Państwowa Inspekcja Pracy, bo – jak twierdzą przedstawiciele PiS – inspektorzy i tak dobrze zarabiają.
Te pozycje wzbudziły ostrą dyskusję, posłowie porównywali te wydatki z budżetem Instytutu Pamięci Narodowej. Wynosi on grubo ponad 300 milionów złotych.
– O 100 mln zł IPN-owi zwiększacie pieniądze w stosunku do roku 2015, aby można było wyjeżdżać za granicę, o czym pisze ostatnio prasa – mówiła posłanka Krystyna Skowrońska z PO, cytowana przez PolsatNews.pl.
Ministerstwo finansów przewiduje, że dochody budżetu państwa wyniosą w przyszłym roku 387,6 mld zł, wydatki zaś 416,1 mld zł. Deficyt ma więc nie przekroczyć 28,5 mld zł.
Jeśli wszyscy dotrzymają terminów, to Sejm przyjmie budżet w połowie grudnia i 21 grudnia zajmie się nim Senat. Z projektu ustawy bardzo zadowolony jest premier Morawiecki.
