Takiej wydajności nie powstydziłyby się najlepsze komputery. A waży mniej niż 2 kg

ThinkPad P1 to smukła i lekka mobilna stacja robocza marki Lenovo, łączącą wysoką wydajność z niezwykle lekką konstrukcją
ThinkPad P1 to smukła i lekka mobilna stacja robocza marki Lenovo, łączącą wysoką wydajność z niezwykle lekką konstrukcją Zrzut ekranu z YouTube / Lenovo Polska
Tworzenie modeli VR, renderowanie projektów architektonicznych, obróbka zdjęć wysokiej jakości... Tym zadaniom podoła jedynie stacjonarny superkomputer? Nic bardziej mylnego. Wiele z tych rzeczy można już przygotować z wygodnym sprzętem na kolanach. O takich przenośnych ''gigantach'' mówi się mobilne stacje robocze.

Przykładem udanego mariażu ultrawydajności z ultramobilnością jest ThinkPad P1, jedna z najsmuklejszych i najlżejszych stacji roboczych na rynku. Przeznaczony dla profesjonalistów – inżynierów, grafików, projektantów, architektów i fotografów – sprzęt zapewnia płynną obsługę nawet najbardziej wymagającego oprogramowania.

Na pokładzie najnowszej mobilnej workstacji z logo Lenovo znalazły się procesory Intel Xeon oraz Core 8. generacji, w tym Core i9. Częstotliwość taktowania do 4,6 GHz chyba najlepiej przemawia do wyobraźni, jeśli chodzi o ich osiągi. Obrazu całości dopełnia najnowocześniejsza karta graficzna NVIDIA Quadro P1000 i P2000.
Dzięki tym potężnym – wydajnościowo, ale nie wymiarowo – podzespołom ThinkPad P1 osiągnął moc obliczeniową na tyle dużą, że przeszedł wszystkie testy zlecone przez niezależnych producentów profesjonalnych programów, z których na co dzień korzystają przedstawiciele kreatywnych zawodów. Potwierdzają to przyznane mu od nich certyfikaty.

ThinkPad 1 został też poddany 12 rygorystycznym testom armii USA na wytrzymałość w ekstremalnych warunkach. Właściciele tej stacji roboczej mogą być pewni, że ich urządzenie przeżyje różne ''przygody'', od arktycznych lodów po pustynne burze piaskowe, stan nieważkości, zalania czy upuszczenia.


Tych, którzy dalej powątpiewają w potencjał tego biznesowego komputera, może przekona fakt, że to właśnie na tych stacjach roboczych swoje legendarne samochody projektuje Aston Martin. Pracujący dla producenta luksusowych aut inżynierowie sięgają po ThinkPada P1 na różnych etapach powstawania ekskluzywnych pojazdów marki.

– To doskonały komputer dla różnych użytkowników w naszej firmie. Pracownicy kreatywni doceniają profesjonalną kartę graficzną i efektowny wyświetlacz, a kadra kierownicza chwali sobie ultrasmukłą i ultralekką konstrukcję oraz elegancję tego modelu – tłumaczy Neil Jarvis, dyrektor ds. IT i innowacyjności w Aston Martin.
Komfort pracy przy specjalistycznym oprogramowaniu, gdzie przecież każdy najdrobniejszy szczegół powinien być dobrze widoczny na ekranie, zapewnia też efektowny 15-calowy wyświetlacz dotykowy o rozdzielczości 4K UHD. Prezentująca 100-procentową gamę kolorów Adobe matryca oferuje szerokie kąty widzenia i mocny kontrast.

Konstrukcja tej zaawansowanej stacji roboczej robi tym większe wrażenie, jeśli uświadomimy sobie, że całość zamknięto w obudowie o grubości nieprzekraczającej 18,4 mm, co w tej klasie urządzeń stanowi iście pionierskie rozwiązanie. Wymagających użytkowników ważący jedynie 1,7 kg komputer zachwyci też eleganckim designem.

Kompaktowe gabaryty, czarne wykończenie obudowy z włókna węglowego, szklany panel dotykowy oraz precyzyjnie wykonana klawiatura sprawiają, że prezentuje się on niezwykle stylowo. Warto dodać, że nie tylko sam komputer został zmniejszony o 35 proc. w stosunku do swojego poprzednika. O tyle samo ''odchudzono'' też zasilacz.
Świat workstacji nie przestaje więc zaskakiwać. ThinkPad 1 udowadnia, że łączenie imponującej wydajności i niezawodności z zadziwiająco lekką konstrukcją i wyglądem najwyższej klasy jest jak najbardziej możliwe. Sprzęt ma wszystkie te cechy, których nie powstydziłyby się stacje robocze powszechnie używane w branżach dla kreatywnych.

Artykuł powstał we współpracy z Lenovo

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.