Gliński chce połączyć duże studia filmowe. „Już nie będzie głupich wygłupów w stylu Kleru”

Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta
Jeden duży ośrodek produkcji filmowej zamiast kilku studiów filmowych – tak wyglądają plany Ministerstwa Kultury. – Dzięki temu powstanie profesjonalny publiczny ośrodek produkcji filmowej, który będzie poważnym partnerem dla realizatorów wysokobudżetowych produkcji europejskich i amerykańskich – przekonuje resort. Komentujący nie pozostawiają jednak na tym pomyśle suchej nitki.

Piotr Gliński ogłosił, że w miejsce Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Studia Filmowego KADR, Studia Filmowego TOR, Studia Filmowego ZEBRA, Studia Miniatur Filmowych i Studia Filmowego KRONIKA dostaniemy jeden „profesjonalny publiczny ośrodek produkcji filmowej”.

Według szacunków resortu kultury, nowy podmiot miałby rocznie obracać środkami na poziomie 100 mln złotych. – Nasze rozdrobnione studia filmowe i rozproszone zasoby nie mogą skutecznie konkurować z zagranicznymi producentami, co w świetle przyjętych zachęt dla produkcji audiowizualnej będzie osłabiało ich pozycję konkurencyjną – tłumaczy Gliński.Reakcje na decyzję MKiDN
News został już skomentowany przez dziennikarzy i innych internautów. Wśród gąszczu opinii próżno jednak szukać pozytywów.

– I tak powstaje polskie narodowe Hollywood, przy produkcjach którego „Smoleńsk” będzie wydawał się profesjonalnym hitem kinowym – pisze Jan Osiecki.

– Państwowy Koncern Produkcji Bogoojczyźnianych Gniotów. Nic dobrego pod okiem Glińskich i podobnych mu nie powstanie – dorzuca Waldemar Kuczyński.Pozostali komentujący piszą też, że „łatwiej takim tworem sterować i już nie będzie jakiś głupich wygłupów w stylu Kleru i innych niezależnych produkcji”, nagrywają się też, że w końcu będzie można nakręcić „Smoleńsk – decydujące starcie”.


Przypomnijmy, że niedawno Gliński zaprzeczał jakoby miał coś wspólnego z finansowaniem filmu Kler przez państwową instytucję. - "NIE DAŁEM ANI GROSZA na ten cel. Był on natomiast finansowany decyzjami p. Odorowicz i Sroki - b. dyrektorek PISF, mianowanych przez poprzedników, na których działania - zgodnie z prawem, nie mieliśmy wpływu (pisownia oryginalna – red.)" – napisał na Twitterze.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.