Łańcuszek kontratakuje. Tysiące osób znów dały się nabrać na "oświadczenie dla Facebooka"

Uwaga - nie daj się nabrać na ten kolejny już łańcuszek oświadczeń dla Facebooka
Uwaga - nie daj się nabrać na ten kolejny już łańcuszek oświadczeń dla Facebooka Foto: Facebook.com (screen)
Na Facebooku i innych mediach społecznościowych pojawił się właśnie nowy łańcuszek. "NIE ZAPOMNIJ OSTATECZNY TERMIN JEST DZISIAJ!!! Wszystko, staje się publiczne od jutra" – piszą właśnie setki osób. O co w tym wszystkim chodzi?


"Nie daję dla facebooka ani żadnego podmiotu powiązanego z facebookiem pozwolenie na korzystanie z moich zdjęć, informacji, wiadomości lub postów, zarówno z przeszłości, jak i przyszłych" – brzmi treść dziwnego oświadczenia, jakie pojawia się właśnie na setkach profili na Facebooku.

To nowy łańcuszek, treść oświadczenia wklejają na swoje tablice kolejne osoby. Trudno powiedzieć, skąd się wzięła ta moda – prawdopodobnie jest to nieudolnie tłumaczenie tekstu, który pojawił się w jakimś kraju.

To nieskuteczne i bezsensowne
Użytkownicy prawdopodobnie po raz kolejny obawiają się o swoją prywatność i beznamiętnie przeklejają treść tekstu, który w praktyce nic nie znaczy. Podobny łańcuszek pojawił się już kilka lat temu i na tablicach tysięcy osób można do dziś znaleźć oświadczenie, że nie dają Facebookowi żadnych praw do swoich zdjęć.

Spora część użytkowników jest przekonana, że wklejając na swój profil magiczną formułkę "Oświadczam, że…" uchroni się przed przekazaniem praw autorskich Facebookowi. To akurat nic nie zmieni.

Powagę i skuteczność oświadczenia ma potwierdzać powoływanie się na różne przepisy i konwencje.

Konrad Traczyk, prezes Social Hackers oraz twórca strony Fejs.pl w rozmowie z portalem naTemat.pl tłumaczył to już kilka lat temu. I od tamtej pory nic się nie zmieniło.

– Jednostronne oświadczenie opublikowane na tablicy użytkownika nie jest w żaden sposób wiążące dla Facebooka – wyjaśnia, jednocześnie dodając, że prawnie wiążąca umowa zawierana jest w momencie rejestracji konta na serwisie.

– Nie bez powodu zaznacza się wtedy te wszystkie ptaszki, które potwierdzają przeczytanie i zaakceptowanie regulaminu. Są zabezpieczeniem dla serwisu – słyszymy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Polacy wymyślili świetną apkę, która ubierze cię, jak gwiazdę serialu. Atakują nowy, odległy rynek
0 0Krótka ławka trenera Morawieckiego. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
0 0Do kogo trafiają pieniądze z PFN? Detektyw ujawnia sztuczki na "wyprowadzanie środków"
0 0Smartfona powinniśmy używać co najmniej 25 lat. Ten raport jest zatrważający
0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby