Ubezpieczenie assistance coraz popularniejsze w Polsce. Zrobią dużo więcej niż zamówienie hydraulika

Ubezpieczyciele obiecują, że w razie potrzeby wezwą do naszego mieszkania hydraulika
Ubezpieczyciele obiecują, że w razie potrzeby wezwą do naszego mieszkania hydraulika Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Polacy coraz chętniej kupują ubezpieczenia, które mają pomóc w domowych problemach. Ubezpieczyciel nie tylko zamówi ślusarza czy hydraulika, ale w razie potrzeby przewiezie klienta z rodziną do hotelu.


Według informacji AXA Partners, rynek ubezpieczeń assistance będzie miał w tym roku wartość ponad pół miliarda euro. Do wartości tego rynku wliczają się nie tylko ubezpieczenia dla osób prywatnych, ale również te dodawane do ubezpieczenia samochodu, gwarantujące lawetę, czy też samochód zastępczy na czas naprawy.

Ceny

Jeszcze jakieś 10 lat temu tego typu ubezpieczenia były towarem luksusowym, dostępnym tylko np. dla posiadaczy złotych kart kredytowych. W tej chwili jednak ubezpieczenie takie jest usługą, na którą stać coraz więcej Polaków.


Najczęściej ubezpieczenie dotyczące napraw jest częścią ubezpieczenia mieszkania. Oprócz ochrony przed zalaniem czy pożarem mieszkania ubezpieczyciele często decydują się na dorzucenie do pakietu interwencji ślusarza czy hydraulika.

Ceny? Zależnie od wielkości mieszkania, miejscowości etc. Dla przykładu ubezpieczenie niewielkiej kawalerki w Warszawie to koszt od dwustu do nawet pięciuset złotych. Ubezpieczenia różnią się także sumą ubezpieczenia, więc porównanie usług ubezpieczycieli robi się jeszcze bardziej skomplikowane.


Liczba interwencji oraz ich maksymalny możliwy koszt zależny jest od wybranej przez nas wersji ubezpieczenia. Dla przykładu - ubezpieczenie assistance w Link 4 dla sprzętu AGD obejmuje naprawę na maksymalną kwotę pięciuset złotych, a użyte do naprawy części nie mogą kosztować więcej niż 250 złotych.


Dla porównania naprawę zasilacza w telewizorze LCD jeden z serwisów wycenia na niecałe 200 złotych. Z kolei naprawa sprężarki w lodówce może kosztować nawet 500 złotych, wliczając w to części.

Dodatkowo ważnym elementem ubezpieczenia jest fakt, że firma zapewni nam możliwość zamieszkania w hotelu, jeśli nasze mieszkanie nie będzie się do tego nadawało.

Oprócz tego część ubezpieczeń zapewnia także opiekę medyczną. W przeciwieństwie do prywatnych ubezpieczeń medycznych, w ramach ubezpieczenia assistance interwencja lekarza czy pielęgniarki jest sytuacją jednorazową.

Dla klientów banków

Ale również posiadacze kart kredytowych czy kont osobistych mogą cieszyć się ubezpieczeniem w niewielkiej cenie lub nawet za darmo. Przykładem niech będzie bank Millennium, który przez rok po założeniu konta oferuje takie ubezpieczenie za darmo. Po roku kosztuje ono niecałe 5 złotych miesięcznie.

Alior Bank z kolei proponuje pomoc fachowców za darmo. Ale nie bezwarunkowo. Właściciel konta będzie musiał przelewać co miesiąc pensję lub robić przelew z innego banku na kwotę minimum dwóch tysięcy złotych. Dodatkowo będzie musiał trzymać na lokacie przynajmniej 10 tys. złotych lub posiadać saldo zadłużenia na karcie kredytowej na minimum pięć tysięcy złotych.

Przy wybieraniu oferty pomocy warto dokładnie przeczytać umowę ubezpieczenia oraz ogólne jego warunki. To w nich zapisane będzie, co konkretnie znajduje się pod ochroną ubezpieczeniową, między innymi ile razy do roku możemy skorzystać z ubezpieczenia lub ile maksymalnie może wynieść koszt naprawy.

Umowa

Niestety, aktualne porównywarki ubezpieczeń raczej nie oferują możliwości sprawdzenia wszystkich ofert pod kątem zakresu ubezpieczenia. Oznacza to, że przed wyborem ubezpieczenia trzeba będzie przejrzeć nie tylko ceny, ale też usługi, z których będziemy chcieli korzystać najczęściej.

Szczególną uwagę należy zwrócić również na wyłączenia, czyli sytuacje, w których ubezpieczyciel nie będzie musiał udzielić nam pomocy. Na pewno nie pomoże nam w wymianie żarówki czy tonera w drukarce.

Warto też sprawdzić czy ubezpieczyciel nie narzuca dodatkowych warunków co do wieku sprzętu - na przykład pakiet w Millennium nie obejmuje urządzeń starszych niż pięć lat. W przypadku np. pralki tyle samo lub więcej czasu potrafi wynieść okres gwarancji, kiedy to naprawę urządzenia gwarantuje nam producent.

Naprawa sprzętu

Inni ubezpieczyciele żądają, był sprzęt który kupujemy był nowy, a warunkiem naprawy jest pokazanie faktury zakupu. Warto też sprawdzić, czy ubezpieczyciel nie wyłącza sprzętu używanego w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej - dla milionów prowadzących własne firmy Polaków może to być dużym problemem.

Najczęściej wyłączone z ubezpieczenia są także uszkodzenia sprzętu powstałe w wyniku celowego działania osoby ubezpieczonej - dla przykładu jeśli rzucimy pilotem w telewizor, ubezpieczyciel nie pomoże nam w jego naprawie.

Samo korzystanie z ubezpieczenia jest dość proste - w razie potrzeby wystarczy zadzwonić na numer infolinii ubezpieczyciela, powiedzieć w czym problem i poczekać na przyjazd fachowca. Nie trzeba mu płacić po zakończeniu prac - to ubezpieczyciel rozliczy się z fachowcem.

Jak wygląda jakość usług? Ubezpieczyciele chwalą się, że współpracują z najlepszymi firmami, które są w stanie zapewnić jakość usług. Generalnie jeśli uda się nam otrzymać pomoc, to nie powinniśmy być nią szczególnie rozczarowani.