Płakał po przegranej Patryka Jakiego. Na osłodę dostał fuchę w państwowej spółce

Piotr Guział wspierał Jakiego, teraz został członkiem rady nadzorczej w państwowej spółce.
Piotr Guział wspierał Jakiego, teraz został członkiem rady nadzorczej w państwowej spółce. Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
Piotr Guział odnalazł się w radzie nadzorczej spółki Exatel, podlegającej Ministerstwu Obrony Narodowej. Wcześniej Patryk Jaki, niedoszły prezydent Warszawy szykował go na swojego zastępcę. Guział będzie zarabiał ponoć 3,7 tysiąca złotych.


To warszawski samorządowiec, który wcześniej dał się poznać jako zaciekły wróg byłej prezydent stolicy, Hanny Gronkiewicz-Waltz. Guział zaczynał swoją polityczną karierę w samorządzie dwie dekady temu.

Na początku należał do SLD. Odszedł do Partii Demokratycznej, a następnie Socjaldemokracji Polskiej – pisze Gazeta.pl. Następnie założył ugrupowanie samorządowe a potem zaczął współpracować z rządami "dobrej zmiany".

Smuteczek pomógł
W ostatnich wyborach samorządowych wsparł ekipę Patryka Jakiego. Bardzo mocno przeżył jego porażkę – sieć obiegły zdjęcia Guziała z wieczoru po wyborach, na którym oczy ma pełne łez. To nie wszystko. Okazało się, że nie został nawet radnym Ursynowa.
Teraz okazało się, że ma on nowe zajęcie: odnalazł się w radzie nadzorczej spółki skarbu państwa zajmującej się telekomunikacją, donosi PB.pl.

Exatel to operator telekomunikacyjny, którego właścicielem jest Skarb Państwa. Nadzór nad spółką sprawuje Minister Obrony Narodowej.

Spółka oferuje usługi transmisji danych, dzierżawy łączy, głosowe, internetowe, a także hosting i kolokację. Zarządza siecią światłowodową o długości około 20 tys. km.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł
0 0E-sport w Polsce potrzebuje pracowników. Ale uczelnie nie potrafią ich kształcić
0 0Pływa w syrenim ogonie i uczy tego innych. "Dla syren nie ma górnej granicy wiekowej"
0 0"Piętno głupiej dziewczynki we mnie zostało". Tak po latach czują się ofiary mobbingu