
Reklama.
Według sprawozdania z działalności TVP, które trafiło do Rady Mediów Narodowych, wynika, że dwuosobowy zarząd Telewizji zarobił w sumie 812 tysięcy złotych.
Ta suma nie obejmuje dodatków – a więc nagród, premii, innego rodzaju umów czy pieniędzy za nieprzyjmowanie zleceń od konkurecji – pisze Agnieszka Kublik w Gazecie Wyborczej.
To jednak tylko goła średnia, trudno sobie wyobrazić, by prezes Kurski nie zarabiał więcej od Macieja Staneckiego. A to oznacza, że dostał sporą podwyżkę. Wiadomo, że rok wcześniej jego uśrednione zarobki wynosiły około 26 tysięcy złotych miesięcznie.
Wyborcza przypomina, że TVP osiągnęło w zeszłym roku zysk w wysokości 3,5 mln złotych. Telewizja przepaliła jednak 600 mln złotych budżetowej rekompensaty wypłacanej za „nieopłacany abonament”. W 2019 roku ta suma urośnie do 1,2 miliarda zł.
Telewizja boryka się nie tylko z kiepskimi przychodami, ale musi się też zmierzyć z zarzutami o stronniczość i odpływem widzów.