Ubezpieczyciele pomogą ofiarom powodzi w szybszym uzyskaniu pieniędzy? Liczba zgłoszeń rośnie

Ubezpieczyciele starają się pomóc osobom dotkniętym przez żywioł
Ubezpieczyciele starają się pomóc osobom dotkniętym przez żywioł Jakub Włodek / Agencja Gazeta
Na południu Polski trwa walka z wielką wodą. Choć główna fala powodziowa powoli opada, to wiele osób będzie potrzebować pomocy firmy ubezpieczeniowej. A te starają się ułatwić procedury dla osób poszkodowanych.


Szybkie ścieżki likwidacji szkód, wypłaty zaliczek, likwidatorzy w miejscach dotkniętych powodzią – tak firmy ubezpieczeniowe starają się uprościć proces uzyskiwania odszkodowań po powodzi - pisze dziennik "Rzeczpospolita".

A liczba osób, które zgłaszają się po odszkodowania rośnie. Rzecznik prasowy Warty w rozmowie z dziennikiem szacuje, że rezerwy na wypłatę odszkodowań sięgnąć mogą 12 milionów złotych. Zdaniem przedstawiciela firmy Generalli, szkody mają głównie charakter podtopień, np. w podpiwniczeniach budynków.

Główna fala wezbraniowa dotarła do Krakowa około godziny 7.00. Rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek uspokaja – sytuacja jest opanowana, fala na szczęście szybko opada.

Niektórzy ubezpieczyciele zapowiadają, że osoby poszkodowane będą mogły otrzymać zaliczkę na pokrycie pierwszych szkód. Chwalą się oni ponadto, że są oni w stanie wypłacić odszkodowanie nawet dzień po złożeniu wniosku.

Problem w tym, że nie wszyscy mogli się ubezpieczyć. Część towarzystw decyduje się bowiem nie podpisywać umowy z osobami, które mieszkają na terenie zalewowym. Dlatego warto zweryfikować oferty - nie wszyscy ubezpieczyciele mają takie obostrzenia w regulaminie.


Nie wszyscy ubezpieczeni będą mogli jednak otrzymać odszkodowanie. Część ubezpieczycieli bowiem zastrzega sobie okres karencji, gdzie niemożliwe jest uzyskanie odszkodowania pomimo wystąpienia szkody.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał szereg komunikatów dla południowej części naszego kraju. Niewiele lepiej jest w środkowej części województwa śląskiego, na północy Małopolski i południu Podkarpacia. Tam obowiązuje drugi stopień zagrożenia i należy spodziewać się deszczu i burz.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
DZIEJE SIĘ 0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
DZIEJE SIĘ 0 0Przepis PiS-u na bezkarność. Człowiek partii na czele najważniejszego organu kontroli w państwie
BIZNES 0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł